W szkole zwracali uwagę, tylko na mój wygląd, a nie na moją osobę

Alicja była najpiękniejszą i najdelikatniejszą dziewczyną, jaką Szymon znał. Był w niej szaleńczo zakochany, ale bał się okazywać jej swoje uczucia. Sam Szymon w okularach był małym, rumianym chłopcem, w dodatku młodszym od Alicji o dwa lata i niższym od niej o 20 centymetrów. Ale oni nie tylko chodzili do tej samej szkoły, ale także mieszkali na tym samym osiedlu. Czasami chlopakowi udawało się pomóc dziewczynie i zanieść jej plecak do klasy. Wszystkie dziewczyny były o nią zazdrosne, a Alicja nie miała koleżanek. Wszyscy chłopcy zakochiwali się w niej i nie spuszczali z niej oczu, ale nie miała przyjaciół ani chłopaka, nikt nie widział w niej prawdziwej osoby, a jedynie podziwiał jej wygląd. Natomiast Szymonowi podobało się w niej coś więcej, niż tylko ładna buzia.

Po szkole większość wyjechała do innych miast, a Szymon wstąpił do wojska. Kiedy wrócił, stał się wysokim i silnym mężczyzną. Spotkał swojego kolegę z klasy, Mariusza i rozmawiali:

– Szymon, tak bardzo się zmieniłeś. Kiedyś byłeś małym chłopcem z okularami, a teraz jesteś solidnym mężczyzną.

– Chodź, Mariusz, opowiedz mi o swoim życiu, o tym, co się tutaj zmieniło.

– Wszystko jest tu takie samo. Piotrek rozbił motocykl, lekarze ledwo go uratowali, Sylwek ożenił się z cudzoziemką, a ja studiuję, żeby zostać lekarzem. O, najnowsze wieści, Alicja przyjechała do nas ze stolicy, szkolna piękność. Dalej jest tak samo wysokiej klasy jak zawsze.

Szymon zaciekawiony, co się stało z jego pierwszą miłością, pobiegł na swoje stare osiedle.

W tym momencie, podjechał piękny i drogi czarny samochód, z którego wysiadła równie wspaniała Alicja.

– Cześć Szymon, dawno się nie widzieliśmy, tak bardzo się zmieniłeś.

– Alicja, nadal jesteś taka piękna… Właśnie wróciłem z wojska. Jak się masz, jak Ci się układa życie?

– Oj, Szymon, nie wiem… Po szkole pojechałam do stolicy, ale nikt nie zwrócił na mnie większej uwagi. Zauważyli tylko mój wygląd i tyle. Nie obchodziła ich moja wiedza i umiejętności, ale poznałam mężczyznę, jest ode mnie starszy o 15 lat, ale on dostrzegł we mnie nie tylko wygląd, ale także osobę. Na razie tak właśnie żyję. Jest on dość zamożnym i znanym w stolicy człowiekiem. Wiesz Szymon, jesteś jedyną osobą, wobec której od czasów szkolnych zachowuję normalne relację… Inni nawet nie chcą mnie znać.

– To wszystko przez to, że są zazdrośni, Alicja. Bardzo cieszę się, że dobrze sobie radzisz i jesteś szczęśliwa.

 

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × 2 =

W szkole zwracali uwagę, tylko na mój wygląd, a nie na moją osobę