Moja córka to prawdziwa mądra dziewczyna! chwali się Olga sąsiadkom. Na sesji dostała same piątki! A jeszcze podziółkuje, bo nie bierze od nas ani grosza!
Zazdroszczę ci, Olgo! wzdycha Zofia. Moje dzieci tylko o pieniądze proszą, a uczyć się nie chcą. Małgosia mówi, że zaraz po studiach wyjdzie za mąż, niech jej mąż ją utrzyma. A mój syn ech! macha rozczarowaną ręką. A twoja Jadwiga to prawdziwy przykład, chce żyć własnym rozumem.
No tak podszepuje pod nosem Michał, który stał kilka kroków od plotkarzy. Chłopak chętnie wróciłby do domu, ale matka jeszcze nie odwiedziła wszystkich sklepów. A gdyby ojciec był w pracy, dzisiaj nosiłby zaszczytny tytuł nosiciela toreb. Gdybyś tylko wiedziała, czym zajmuje się siostra w stolicy, nie musiałabyś o niej mówić. I wcale się nie chlubiła.
Coś powiedziałeś? patrzy na niego Olga, niezadowolona. Czyżby nie mógł przez pięć minut poczekać? Kobieta nie dokończyła jeszcze opowieści.
Tak, mamo, odpowiada chłopak. Jutro muszę zrobić prezentację i napisać wypracowanie. Może innym razem pochwalisz się? mówi spokojnie Michał.
Co ty, co tata! Nie pozwalacie ludziom rozmawiać! Dobra, idźmy
Michał wzrusza ramionami, dostrzegając ulgowy spojrzenie sąsiadek. Nie cieszą się już, że wpadły w zasięg kochającej matki. Olga nieprzerwanie opowiada o córce tak, jakby Jadwiga była ideałem, którego wszyscy powinni się wzorować.
Jednak on zna prawdę. Wie, ale milczy. Nie chce, by matka się martwiła
—
Czy Jadwiga Mielnik mieszka tutaj? nieprzyjemny wzrok nieznajomej kobietie wprowadza Olgę w zakłopotanie. Za nią stoją dwaj mężczyźni, którzy nie dodają otuchy.
Moja córka teraz mieszka w Warszawie, studiuje na uniwersytecie odpowiada dumnie Olga. Co od niej chcecie?
Na uniwersytecie? Jadwiga? Serio? drwi gość. Odeszła po pierwszej sesji, nie zdała żadnego egzaminu, bo nie chodziła na zajęcia, szukając faceta.
Jak śmiacie wtrącać się w sprawy mojej córki! krzyczy Olga, słysząc szmer za drzwiami i nagle milknie. Zawołać tę bezczelną? To przyznać, że ma rację. Nie wpuścić? A co powie? Ludzie i tak będą plotkować, prawda czy nie.
Proszę przejść odciąga ją własny syn. Nie dawajcie powodu do plotek. Mamo, przepuść ich.
Ale, Michale!
Przepuść.
Michał wydaje się już starszy niż jego szesnaście lat, a jednocześnie bardzo poważny i odrobinę nerwowy. Sam prowadzi gości do pokoju, gestem zachęcając do usadzenia się na kanapie. Kobieta uśmiecha się i zajmuje fotel nieco dalej. Mężczyźni stoją w miejscu.
Michale! Dlaczego ich zapraszasz? Czy nie słyszałeś, co mówiła o Jadwidze!
Słyszałem, więc wpuściłem odpowiada zdenerwowany chłopak, odrywając wzrok od matki. Dopóki ojciec jest w delegacji, to on pełni rolę głowy rodziny. Musi ograniczyć straty!
Co ty
Pewnie lepiej znasz siostrę żartuje kobieta. Wiesz może, gdzie teraz jest?
W Warszawie, matko, nie kłamie. Nie mieszka w akademiku, oczywiście krzywi się Michał. Ma wynajętą kawalerkę, którą płaci jej mąż. Nie znam dokładnego adresu, ale wiem, że jej mąż ma dwadzieścia lat więcej od niej, ma trójkę dorosłych dzieci i jest niesamowicie bogaty.
A czy mężczyzna nie ma może imienia Grzegorz?
Czy mam zgadnąć, że jesteś jego żoną? zastyga się Michał. Gdzie ona się wplątała? Czyżby tu jej szukano?
Na szczęście nie. Jestem jego siostrą, mam dość dziwolągów brata mówi kobieta chłodno. Grzegorz ma wspaniałą żonę i córkę z naszego wspólnego biznesowego partnera. Jego żona nie toleruje innych kobiet przy mężu, rozważa rozwód.
Czy to nie jest dopuszczalne?
Rozumny chłopak mruczy kobieta. Masz jakieś tropy, gdzie jest twoja niegrzeczna siostra?
Nie mam, ale jej przyjaciółka może coś wiedzieć. Mogę się z nią skontaktować, ale najpierw chcę usłyszeć wasze plany. Mam jedną siostrę, wiesz.
Michale, co to wszystko znaczy? Kto to Grzegorz? Jaka ta wynajęta kawalerka? Co się stało z moją córką? Olga zmienia wyraz twarzy. Michał biegnie do łazienki, gdzie matka trzymała leki.
Może zadzwonić po pogotowie? wydaje się czuć kobieta trochę winna.
Michał macha ręką. Oczywiście, że wezwę pogotowie! Gdy biegł po leki, przybyła Nina Wiktoria, najżyczliwsza pielęgniarka, w ciągu pięciu minut. Pewnie była w pobliżu.
Michale Skąd wiesz o tym wszystkim? pyta Olga z rozpaczą, nie chcąc uwierzyć w prawdę. Jej córka kochanka Jak teraz z tym żyć?
Kiedy Jadwiga ostatnio przychodziła do nas, telefon jej się zepsuł, pamiętasz? Pożyczyła ode mnie laptop, żeby pogadać z przyjaciółką. Nie wylogowała się, więc przejrzałem jej czaty, trochę się zdziwiłem i zapytałem prosto. Nie sprzeciwiła się, poprosiła tylko, byś nie mówiła nic.
Michał naprawdę troszczy się o matkę. To dobra, życzliwa kobieta; jedyny jej wadą jest przesadne chwalenie się dziećmi i ich sukcesami. On sam się rumieni, gdy mama rozgłasza wszystkim jego dyplomy i medale.
Po chwili, gdy Olgę położono w łóżku pod opieką lekarzy, Michał wrócił do gości. Interesowały go plany tej kobiety względem jego siostry.
No i co zamierzacie zrobić?
Nic wielkiego. Damy trochę pieniędzy i przedstawimy ci kilka osób, które nie są jeszcze zamężne, co najważniejsze. Jeśli będzie mądrzejsza, to łatwiej znajdzie męża.
Dobrze, zaraz to załatwię westchnął chłopak, czując, że rozmowa nie będzie przyjemna. Jego przyjaciółka, Natasza, była bezczelna i podstępna. Musiał się wymigać. Właśnie pojawiła się wymówka udana sesja. Może brat chce zrobić siostrze prezent? A kiedy mieszka tak daleko, jedynie kurier może pomóc.
Proszę bardzo podaje Michał kartkę gościom. Liczę, że dotrzymacie słowa.
Nie martw się, spełnimy obietnicę.
Wychodząc, kobieta głośno, wyraźnie dla wszystkich sąsiadów, mówi:
Przepraszam, że was tak zestresowałam, nie miałam innego sposobu, by porozmawiać bez uszu przy uszach. Mam nadzieję, że nie rozprzestrzenią się złe plotki. Jeśli coś się stanie, przepraszam w imieniu Jadwigi. Myślę, że ludzie tutaj są dobrzy i nie będą plotkować.
Plotki pojawiły się, ale były słabe. Olga od razu je zdementowała i prosiła, by nie mówiły nazwiska córki. Chociaż chwaliła się mniej, to i tak rzadko wychodziła z domu.
Michał rozmawia z ojcem i razem podejmują decyzję przeprowadzka. Olgę wstydziło się patrzeć sąsiadom w oczy, bo czuła, że przez cały czas ich oszukiwała.
Pewnego słonecznego dnia rodzina przeprowadza się bliżej Warszawy, bliżej Jadwigi, bo tam są dobrzy lekarze, a ostatnio matka czuła się słabo.
Jadwiga już nie wraca, wyszła za mąż i całkowicie zapomniała o rodzinie
Polubcie i podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach!



