Część 1
Bogaty przedsiębiorca, pogrążony w zamyśleniu, zauważa na ulicy płaczącą dziewczynkę. Na jej szyi wisi jego dawno zaginiony naszyjnik, który zniknął bez śladu przed laty. Z bijącym sercem podbiega do dziecka, wyciągając drżące ręce. Skąd masz ten naszyjnik? pyta stanowczo. Dziewczynka, Wioletta, ściska zawieszkę w garści i odsuwa się Nie dotykaj! To naszyjnik mojego taty.
Mężczyzna zamiera. W piersi czuje ucisk, cały świat nagle się zatrzymał. Naszyjnik taty? Kim jest to dziecko i jak zdobyło coś, co należało tylko do niego?
Sześć lat wcześniej Izabela była piękną, życzliwą kobietą. Mieszkała w wynajętym pokoiku w Warszawie razem ze swoją najbliższą przyjaciółką Ewą. Życie ich nie rozpieszczało. Izabela długo nie mogła znaleźć stałej pracy, często chodziła spać głodna. Mimo to nie traciła nadziei, powtarzając zawsze Kiedyś moja historia się odmieni.
Pewnego słonecznego poranka Izabela budzi się z nową energią czeka ją rozmowa kwalifikacyjna w hotelu. Ewa obejmuje ją mocno, życzy powodzenia. Idź i pokaż, na co Cię stać. Wiem, że się uda.
Izabela w najlepszym stroju idzie na rozmowę. Odpowiada na setki pytań. Słyszy w końcu Gratuluję, dostała pani pracę! Ulga i radość po miesiącach odrzucania ogłoszeń, niepowodzeń. Wraca do Ewy i pada jej w objęcia.
Wieczorem Ewa nalega na świętowanie. Chodźmy dziś do klubu. Należy ci się trochę zabawy! Izabela waha się, lecz w końcu ulega. Ubierają się starannie i ruszają do popularnego warszawskiego klubu.
Tam tłum, głośna muzyka, światła, śmiech Tego samego wieczoru po drugiej stronie miasta trzydziestotrzyletni milioner Kacper siedzi zapłakany w swoim aucie. Bogaty, odnoszący sukcesy, przystojny w środku rozbity. Jego wspólnik oszukał go, ukradł pieniądze firmy i zniknął, zostawiając Kacpra samemu z całym ciężarem. Zrezygnowany idzie do klubu i zamawia alkohol, zalewając rozpacz.
Koledzy pomagają mu potem wejść do apartamentu nad klubem Kacper ledwie trzyma się na nogach, oczy ma czerwone, myśli zamglone.
Tymczasem Izabela, ubrana w prostą czarną sukienkę, zaczyna czuć się źle rano zażyła silne leki na ból głowy i skutki uboczne dopadły ją właśnie teraz jest osłabiona i senna. Muszę się położyć, kręci mi się w głowie szepcze do Ewy.
Po cichu wchodzi schodami na górę szukając miejsca odpoczynku. Zauważa lekko uchylone drzwi do hotelowego pokoju. W środku ciemno i cicho. Sądzi, że pokój jest pusty. Kładzie się na łóżku i zasypia. Nie wie, że to apartament Kacpra.
Chwilę później wchodzi Kacper, kompletnie pijany. W półśnie, myśląc, że ktoś zorganizował mu towarzystwo, poddaje się chwili. Nikt z nich nie mówi słowa oszołomieni, zagubieni i słabi zbliżają się do siebie tej jednej nocy.
Następnego ranka Izabela budzi się ogłupiała. Kacpra nie było już w pokoju. Przy poduszce znajduje piękny złoty naszyjnik z grawerem: K. Wójcik. Nie wie, czyj to naszyjnik, lecz bierze go ze sobą. Na stoliku leżą też pieniądze kilka setek złotych. Co się ze mną stało? szepcze zapłakana. Ubiera się i wraca do domu, gdzie Ewa czeka zmartwiona.
Mija miesiąc. Izabela czuje się coraz gorzej ciągle słaba, mdli ją. Idzie do przychodni na Saskiej Kępie. Gratuluję, jest pani w pierwszym miesiącu ciąży uśmiecha się pielęgniarka.
Izabela zastyga w osłupieniu. Co?! szepcze.
Jest pani w ciąży.
Załamana wraca do Ewy, pada na kolana i płacze. Będę miała dziecko. Jak ja sobie poradzę? Nie mam rodziny, pieniędzy, przecież dopiero znalazłam pracę! tuli się do brzucha, szlochając. Boże, dlaczego ja?
Gdy Ewa wchodzi do pokoju, natychmiast siada przy niej. Co się stało? pyta.
Jestem w ciąży odpowiada cicho Izabela.
Ewa przez chwilę milczy, potem słucha, jak przyjaciółka opowiada całą historię: świętowanie, klub, zawroty głowy, pobudka w obcym pokoju, naszyjnik, pieniądze. Pokazuje jej złoty naszyjnik z grawerem K. Wójcik.
Musimy tam wrócić mówi Ewa. Ktoś musi coś wiedzieć.
Następnego dnia idą do klubu za dnia, gdy panuje cisza. Pokazują naszyjnik kierownikowi, pytając o właściciela. Mężczyzna kręci głową. Wygląda na kosztowny, ale widzę pierwszy raz w życiu.
Pytają sprzątaczy, obsługę nikt nie wie nic nowego. Załamane Izabela i Ewa wracają do domu.
Nie wiem, kto jest twoim ojcem szepcze Izabela do brzucha. Ale obiecuję Cię kochać i chronić. Sama Cię wychowam.
Pracuje dalej w hotelu, skrywając cierpienie. Tymczasem Kacper w swojej willi na Mokotowie wciąż nie wie, jak bardzo tamta noc zmieniła jego życie i że gdzieś rodzi się jego dziecko.
Pewnego ranka, szykując się do pracy, Kacper zauważa brak złotego naszyjnika. Przeszukuje wszystkie szuflady i pościel, pyta nawet gosposię, Marysię, ale biżuterii nie ma. Rozdrażniony, ostatecznie idzie do pracy, zapominając o tym drobiazgu.
Ciąża Izabeli staje się coraz trudniejsza; często mdleje w pracy z wycieńczenia. Pewnego popołudnia zasypia podczas sprzątania hotelowego pokoju. Klient zgłasza skargę. Szef wzywa ją na dywanik i zwalnia. Jesteś zwolniona.
Zrozpaczona Izabela wraca do Ewy i opowiada o wszystkim. Bez pieniędzy i z dzieckiem w drodze jest przerażona, ale się nie poddaje.
Mijają 4 lata.
Izabela, już 29-letnia, przetrwała wiele, lecz dała radę. Po utracie pracy w hotelu znajduje zatrudnienie w małej restauracji na Pradze. Zarabia skromnie, ale wystarcza na życie jej i córce Wioletcie, która właśnie skończyła 4 lata. Dziewczynka jest piękna, bystra i bardzo przypomina mamę.
Pewnego wieczoru Wioletta pyta: Mamo, a gdzie mój tata? Dziewczynki w przedszkolu mówią o swoich tatusiach.
Izabeli pęka serce. Wyciąga z szuflady złoty naszyjnik. To naszyjnik twojego taty mówi czule. To jedyna rzecz, jaką po sobie zostawił.
Iskierki w oczach Wioletty, gdy mama zakłada jej naszyjnik na szyję. Nie pozwól nikomu go dotykać ostrzega.
Nie pozwolę, mamo obiecuje Wioletta.
Kilka dzielnic dalej Kacper siedzi z ojcem panem Wójcikiem, radząc się w sprawie ślubu. Od jakiegoś czasu spotyka się z Martyną piękną, ambitną kobietą, która bardzo chce za niego wyjść. Mimo to czuje w sercu pustkę, której nie umie wyjaśnić. Ojciec radzi Małżeństwo na pewno wypełni tę lukę.
Martyna zwierza się przyjaciółce Sabinie, że irytuje ją odwlekanie zaręczyn przez Kacpra. Sabina zdradza, że sama udawała kiedyś ciążę, by szybko wyjść za mąż. Martyna podejmuje decyzję też tak zrobi.
Niedługo później odwiedza Kacpra i ogłasza mu radosną nowinę: Jestem w ciąży.
Zachwycony Kacper ściska ją ze łzami w oczach: Zaraz będziemy rodziną! Nie wie, że jego prawdziwa córka nosi jego naszyjnik i czeka na niego po drugiej stronie miasta.
Pewnego upalnego popołudnia Izabela poważnie się rozchorowuje. Słaba i gorączkująca, wysyła Wiolettę do apteki po lekarstwo. Dziewczynka płacze na ulicy, ściska naszyjnik. Przed nią zatrzymuje się czarny mercedes. W środku Kacper, zamyślony nad wieścią o rzekomej ciąży Martyny. Wzrusza go widok zapłakanej dziewczynki.
Zatrzymaj się mówi kierowcy.
Wysiada powoli, podchodzi do Wioletty. Dlaczego płaczesz?
Mama jest chora, idę po lekarstwo odpowiada dziewczynka przez łzy.
Wtedy jego wzrok przykuwa naszyjnik. Skąd go masz?
Nie dotykaj mówi stanowczo Wioletta. To naszyjnik mojego taty.
Kacprowi drżą ręce. Jak nazywa się twój tata?
Nie wiem. Mama mi go dała.
Jak ma na imię twoja mama?
Izabela.
Kacper poleca szoferowi kupić lekarstwo i prosi Wiolettę, by zaprowadziła go do domu. Idąc za jej drobną rączką przez wąskie uliczki Pragi, w głowie kłębią mu się myśli.
Docierają do skromnej kamienicy. W środku Izabela leży blada na materacu. Unosi się, gdy widzi obcego w drzwiach. Kacper nie rozpoznaje jej od razu.
Znalazłem pani córkę płaczącą tłumaczy delikatnie.
Podając lekarstwo, nie może oderwać wzroku od naszyjnika. W końcu pyta o jego pochodzenie.
Izabela opowiada historię sprzed 5 lat świętowanie, zawroty głowy, obcy pokój, poranek z naszyjnikiem, rosnący brzuch.
Z Kacpra schodzi cała krew. Ten naszyjnik jest mój.
Zapada chwila ciszy.
Byłem tego wieczora w klubie Vortex mówi powoli. Byłem pijany po zdradzie wspólnika. Kiedy wszedłem do pokoju i zobaczyłem Ciebie nic nie pamiętam. Głos mu się łamie. Nie wiedziałem
Izabela płacze. Więc to ty byłeś tym mężczyzną.
Kacper przytakuje, przejęty żalem. Nie zmienię przeszłości, ale naprawię to, co mogę. Wioletta to moja córka.
Klęka przed dzieckiem. Wioletta, jestem twoim tatą.
Izabela oszołomiona wysłuchuje Kacpra, który prosi o szansę, aby się nimi zaopiekować. Tego wieczoru czarny mercedes zabiera je obie do willi Wójcików.
Po raz pierwszy w życiu Kacper czuje ukojenie, patrząc jak Izabela i Wioletta są już bezpieczne w jego domu.


