Obsesja

OBSESJA
W kobiecej grupie zawsze znajdzie się miejsce na plotki. A jak wiadomo, język plotkarki bywa dłuższy niż drabina. W pewnym przedszkolu często dyskutowano o życiu osobistym i rodzinnym wychowawczyni Lucyny. Dla młodej kobiety były to dwa różne światy. Lucyna zdawała się wręcz lubować, dając powody do obgadywania.

Miała zawsze mnóstwo adoratorów jak tylko w przedszkolu pojawiał się hydraulik, stolarz czy malarz, Lucyna, zapominając o swoich obowiązkach, pędziła niby to pomagać. Choć nigdy nie szło dalej niż zalotne uśmiechy i dwuznaczne spojrzenia, wszyscy byli pewni Luśka ma mucha za uchem.

Gadała i śmiała się, otoczona mężczyznami. Nawet z dozgonnym stróżem, Michałem, który był o krok od emerytury, żartowała z wdziękiem. Uwielbiała tonąć w komplementach, czuć się wyjątkowa wśród koleżanek.

A trzeba dodać, że Lucyna była mężatką i wychowywała siedmioletnią córeczkę, Olę. Ale te okoliczności wcale jej nie krępowały ani nie przeszkadzały w prowadzeniu własnego, osobistego życia.

Mąż, Wiesław, uwielbiał swoją Lusię. Dbał o nią, jakby była z porcelany. Dom

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery + jeden =

Obsesja