Odkryłam tajemniczy telefon męża

Kasia wycierała podrę w gabinecie męża, gdy ścierka zahaczyła o stos papierów na skraju biurka. Kartki rozleciały się po podłodze, a ona, mrucząc pod nosem, zaczęła je zbierać. Pod fotelem coś się zaiskrzyło niewielki, czarny przedmiot. Wyciągnęła zużyty smartfon w wytartej obudowie.

„Dziwne,” szepnęła, obracając telefon w dłoniach.

Nowy iPhone Pawła zwykle leżał w kieszeni marynarki lub na nocnej szafce. Ten był wyraźnie tańszy, prostszy i… obcy. Wcisnęła przycisk ekran pokazał godzinę i datę. Bez hasła. Serce Kasi ścisnęło się, a do gardła podkulała się gula.

Powoli opadła na fotel, nie odrywając wzroku od urządzenia. Dwadzieścia lat małżeństwa bywały kłótnie, urazy, chwile zwątpienia. Ale drugi telefon? Nigdy nie uważała się za zazd…

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

14 − sześć =

Odkryłam tajemniczy telefon męża