Myśl, chłopaku, myśl!

Mądry Polak po szkodzie

Wojciech zatrzymał samochód przy dystrybutorze.

– Dziewięćdziesiąta piąta, pełny bak, – rzuł kierowcy obsługującemu stację i ruszył w stronę centrum obsługi.

W drzwiach prawie zderzył się z mężczyzną. Tamten spojrzał na niego przelotnie i wbił wzrok w telefon. „Marek?!” – Wojciech już miał go zawołać, ale się powstrzymał. Obserwował, jak były przyjaciel wsiada do BMW. Rzucił się do kasy, podał kartę kasjerce. Dłonie mu drżały z podniecenia.

Kiedy wyszedł na zewnątrz, BMW wyjeżdżało na drogę. Wojciech wskoczył do swojej Toyoty i pognał w ślad.

„Oto i spotkanie. Nieźle się urządziły koleżka. Dobrze się ożenił? Dobrze, dowiem się, skąd mu się to wzięło…” – myślał, nie spuszczając BMW z oczu.

Samochód skręcił w osiedle domków jednorodzinnych. Kiedy zatrzymał się przed jednym z ogrodów, Wojciech przejechał kawałek dalej, zerkał w lusterko. BMW wjechało przez otwartą bramę. Nad nią wisiała kamera – odsunął się na fotelu, by nie wpaść w jej pole widzenia.

Przez sztachety zobaczył, jak Marek parkuje przed garażem. Na wysokie schody wyszła młoda kobieta. Wojciech rozpoznał ją, choć dzieliła ich spora odległość.

– Niemożliwe! – wyszeptał.

Kobieta zeszła po stopniach i podeszła do Marka. Przytulili się, pocałowali. Wspięli się z powrotem i zniknęli w środku.

„Są małżeństwem i to ich dom. No proszę. Jak to możliwe? Zemsta? Ale ta Maja… Cicha myszka, a widzę, że się urządziła. A Marek? Przyjaciel, nie ma co. A przecież to mogłem być ja…”

***

W klubie było duszno i głośno. Muzyka rozbrzmiewała, jarzeniowe światła migały po twarzach tańczących.

Wojciech siedział przy barze, sączył drinka i z obojętną miną przyglądał się wirującym ciałom. Jego uwagę przykuła wysoka dziewczyna w obcisłej czerwonej sukience. „Nieźle wygląda”, pomyślał i odwrócił się z powrotem do baru.

Nim zdążył się napić, usłyszał znajomy głos.

– To mój przyjaciel, Wojciech. – Do baru podchodził Marek, trzymając pod rękę tamtą dziewczynWojciech uśmiechnął się gorzko, zapalił silnik i odjechał, wiedząc, że kółko jego kłamstw i manipulacji właśnie się zamknęło.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwa + 11 =

Myśl, chłopaku, myśl!