Wiązanka
Weronika leżała z przymkniętymi oczami. Po drugiej stronie pokoju, na przeciwległym łóżku, siedziała Jagoda ze skrzyżowanymi nogami i czytała głośno podręcznik. Nagle telefon Weroniki rozbrzmiał popularną melodią. Jagoda zamknęła książkę z trzaskiem i spojrzała na przyjaciółkę z dezaprobatą.
Dziewczyna niechętnie odebrała. Po chwili już siedziała na łóżku, potem odrzuciła telefon, zerwała się na nogi i zaczWeronika wybiegła z pokoju, w sercu już daleko od Krakowa, gdzie jej matka z trudem łapała oddech na szpitalnym łóżku.



