Zwierzęta przynoszą czystą radość i szczęście ludziom wokół siebie i są najlepszymi przyjaciółmi, jakich można sobie tylko wymarzyć. Nasi futrzani i pierzaści przyjaciele nie oceniają nas i sprawiają, że nasze dni są miłe. Rozjaśniają nam życie swoją obecnością , a ich miłość i szczęście są zaraźliwe, przez co jesteśmy bardziej wrażliwymi i skłonnymi do miłości istotami. W dodatku ich opiekuńczość przyczynia się do tego, że jesteśmy weselsi.
Ludzie okazują miłość na różne sposoby, ale praktycznie żaden z nich nie jest podobny do tych, które stosują zwierzęta. Już ich jedno spojrzenie potrafi pokazać ich niekończącą się miłość i natychmiast pozwala nam dostrzec, że potrzebują uwagi, przytulenia i dozgonnego uczucia.
Zebraliśmy kilka uroczych fotografii które dowodzą, że zwierzęta, które nas otaczają to sama miłość i są również do jej okazywania stworzone. Daj nam znać, które z nich jest Twoim ulubionym!
- Jak w tych małych oczkach może się skrywać tyle miłości?
- Jeśli wszystko inne zawiedzie, przyjaźń pozostanie.
- „Mój mąż chciał kota, a ja chciałam psa. Kupiliśmy jednak kota, który nie opuszcza mnie nawet na moment i uwielbia, gdy trzymam jej małą łapkę, gdy śpi!”
- “Uścisk mamy, który pomoże Ci zasnąć”.
- “Hej szefie, biorę wolne – mój pies jest za słodki”.
- Najbardziej czuły pocałunek od krowy, jaki kiedykolwiek zobaczysz.
- “Świat może poczekać, a jotrzebuję uścisku od kapibary, natychmiast!”.

- „Mój przystojny Heniek!”.
- Te pióra układają się w serca i nawet one wręcz krzyczą o miłości.
- Widziałeś kiedyś buzię z większym uśmiechem?
- Jak się okazuje, uśmiech może być jeszcze większy!
- To miłość, której nie da się ukryć przed nikim.

- To nocny strażnik. Chcesz go przytulić?

- “Remik ma 11 lat i nikt nie potrafi przejść obok niego obojętnie – każdy chce go pogłaskać”.
- Podchodzi do mnie kobieta stojąca w kolejce i pyta: „Czy chcesz przyczynić się do tego, by mój dzień był lepszy? Pozwól mi pogłaskać tego małego dżentelmena…”.
- “Więc poszedłem na tą obrzydliwą imprezę świąteczną do mojego przyjaciela i jestem taki zazdrosny!”.
- „Musiałem wyjechać na miesiąc w sprawach służbowych i moja wielka, puszysta kotka strasznie za mną tęskniła”.
- „Ten kot nie jest mój, jednak kiedy wracam z pracy do domu, a on słyszy jak zamykam samochód, podbiega do mnie znikąd i idzie za mną do moich drzwi miaucząc dopóki mu nie otworzę i nie pozwolę mu zdrzemnąć się na moich kolanach”.
- Szczeniak o imieniu Kajtek (skrzyżowanie Whippeta i Pitbulla).
- „A oto mój narzeczony i mój pies, którego miałam już zanim spotykałam się z ukochanym”.
- Miłość wzrasta proporcjonalnie wraz z rozmiarem kota.




