Ojczym zastąpił mi biologicznego ojca. Doceniłam jego miłość i staranie dopiero po wielu latach

Historia o tym, jak ojczym zastąpił mi mojego biologicznego ojca, ale wcześniej tego nie doceniałam

Marek zastąpił mi ojca. Zrozumiałam, jak ten człowiek wiele mi dał, ale niestety dopiero po dwudziestu latach. Wcześniej przyniosłam moim rodzicom wiele smutków. Dzisiaj bardzo tego żałuję.

Ojciec porzucił nas, gdy miałam cztery lata i nigdy więcej go nie widziałam. Mama później wyszła za mąż po raz drugi. Wydawałoby się, że powinnam się cieszyć, że mam ojczyma i nie jesteśmy z mamą same, ale ja wtedy postrzegałam to zupełnie inaczej. Pojawiła się u mnie zazdrość o mamę i ciągle robiłam ojczymowi na złość. Często skarżyłam się na niego mamie i mówiłam, że ojczym mnie obraża i wyzywa. Mama wiedziała, że kłamię, ale nic nie mówiła, nawet mnie za to nie karała.

Aby jakoś naprawić relacje w rodzinie, rozpieszczano mnie i kupowano mi wszystko, czego chciałam. Żadna z moich koleżanek z klasy nie miała iPhone’ a i lokówki znanej marki, a ja to wszystko miałam. Mama z ojczymem nie zdecydowali się na wspólne dziecko, ponieważ groziłam, że jeśli mama zajdzie w ciążę, to ja ucieknę z domu. Ojczym tolerował to wszystko, ponieważ bardzo kochał moją matkę, a jak bardzo, to zrozumiałam dopiero później.

Nie mogę zapomnieć, co zrobiła mi moja mama i siostra

Pewnego dnia mama nie mogła już tego wszystkiego znieść i zaproponowała mu rozwód. Rozmawiali w kuchni przez całą noc. Podsłuchiwałam pod drzwiami i byłam zadowolona z takiej decyzji mamy. Potem jednak usłyszałam, jak ojczym powiedział, że nie może żyć bez nas, a poza tym nam po rozwodzie będzie finansowo ciężko. W końcu postanowili nadal walczyć o naszą rodzinę.

Po ukończeniu szkoły średniej dostałam się na studia, ale niestety zaoczne. Oczywiście dzięki pomocy ojczyma. W domu wszyscy byli ze mnie dumni i z tej okazji świętowaliśmy w restauracji.

Kiedy byłam na trzecim roku studiów, zaszłam w ciążę, ale mój chłopak nie chciał wziąć ze mną ślubu i stworzyć rodziny. Wstydziłam się przyznać do tego rodzicom, zwłaszcza mamie. W tym czasie już jako nieco bardziej dojrzała osoba, zmieniłam nieco zdanie na temat mojego ojczyma, ale z przyzwyczajenia nadal zachowywałam się wobec niego dosyć obcesowo.

Jednak w tym trudnym dla mnie momencie zdałam sobie sprawę, że tylko z nim mogę porozmawiać i jedynie on mnie zrozumie. Poprosiłam go o rozmowę i po raz pierwszy rozmawialiśmy długo i szczerze. Miałam wobec niego wyrzuty sumienia i prosiłam go o przebaczenie za wszystko. W końcu przez te wszystkie lata mój ojciec nigdy o mnie nie pamiętał i wszystko, co miałam, zawdzięczałam ojczymowi.

Urodziłam syna, skończyłam studia i we wszystkim pomagali mi rodzice. W tym roku syn idzie do pierwszej klasy i wszyscy przygotowujemy się do tego wydarzenia, zwłaszcza dziadkowie. Są do siebie bardzo przywiązani. Miłość wnuka jest prawdopodobnie rekompensatą dla mojego ojczyma za to, co mu robiłam i jak go traktowałam. Ja od siebie jedynie po raz kolejny mogę powiedzieć: „przepraszam tato”!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × 1 =

Ojczym zastąpił mi biologicznego ojca. Doceniłam jego miłość i staranie dopiero po wielu latach