Nie mogę zapomnieć, co zrobiła mi moja mama i siostra

Nie mogę zapomnieć, co zrobiła mi moja mama i siostra

Wyszłam za mąż w wieku 22 lat, mój tata już wtedy był chory. Moja siostra miała wówczas 17 lat i mieszkała z rodzicami w dwupokojowym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty. Ja z mężem mieszkałam z jego babcią w kawalerce, musieliśmy spać na łóżku polowym w kuchni. Jakiś czas później mojego męża wyrzucili z pracy, a potem chwycił się niskopłatnego zajęcia, bo lepsze to, niż nic.

Tata zmarł rok później. Moja mama wysłała moją siostrę na studia do inneog miasta, a dzięki temu, że jej znajoma zgodziła się ją do siebie przyjąć, nie musiała wydawać pieniędzy na stancję. Siostra nie wykorzystała jednak swojej szansy i na drugim roku wzięła urlop dziekański, ale już nigdy później nie wróciła na studia. Wtedy zamieszkaliśmy też w mieszkaniu naszych rodziców, ona także wróciła w związku z dziekanką do tego mieszkania i tak wszyscy żyliśmy pod jednym dachem. Utrzymywaliśmy w zasadzie siostrę, bo ona ani się nie uczyła, anie nie pracowała. Mama wówczas zmieszkała ze swoim starym, schorowanym ojcem i opiekowała się nim. Dziadek zmarł, a matka została w mieszkaniu po nim. W tym czasie moja siostra zaszła w ciążę z nieznanym nikomu mężczyzną, a my musieliśmy jej pomagać. Dlatego też tak długo nie mieliśmy dzieci, bo musieliśmy łożyć na dziecko siostry.

Mój dorosły syn nie chce mieć ze mną kontaktu, a ja nawet nie wiem, dlaczego. Nie wiem, co robić

Jakiś czas później moja siostra zaczęła pić. Wielokrotnie odbieraliśmy ją z mężem z izby wytrzeźwień, oczywiście płacąc za te jej „noclegi” w tym przybytku. Potem zmarła ciotka mojej mamy i zostało po niej dwupokojowe mieszkanie, a ja z mężem mieliśmy już wtedy syna. Założyłam, że mama zamieszka w kawalerce po ciotce, a my będziemy mogli się wprowadzić do dwupokojowego mieszkania po jej ojcu, a moim dziadku. Niestety, to się nie wydarzyło. Moja mama oddała to mieszkanie mojej siostrze, kawalerkę sprzedała, a pieniądze oddała mojej siostrze. Sama zamieszkała w swoim dawnym lokum. Musieliśmy znaleźć coś do wynajęcia, bo nie było już dla nas nigdzie miejsca.

Jakiś czas później teściowa zadzwoniła do mnie i powiedziała, że ​​mama źle się czuje i prosiła, abym do niej przyjechała. Opiekowałam się nią, a potem matka zmarła. I wiecie co? Okazało się, że mieszkanie po niej także otrzymała siostra, a mnie w testamencie w ogóle nie uwzględniła. Szkoda, że nikt nie docenił mojej dobroci i obie tak źle mnie potraktowały. Jednak nie warto być dobrą osobą.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziesięć + czternaście =

Nie mogę zapomnieć, co zrobiła mi moja mama i siostra