Siostra nie pracuje i nie zamierza tego zmieniać, dlatego zabiera pieniądze z marnej emerytury naszej matki

Siostra nie pracuje i nie zamierza tego zmieniać, dlatego zabiera pieniądze z marnej emerytury naszej matki

Mówi się, że bliźnięta są do siebie podobne nie tylko wizualnie, ale również pod względem charakteru i mają nawet te same sny. To kłamstwo! Może czasami tak się zdarza, ale na pewno nie jest to reguła i ja np. jestem zupełnie inna niż moja siostra bliźniaczka.

Obie już jesteśmy po czterdziestce. Nie chcę się tutaj przechwalać i mówić, co mi się udało osiągnąć, bo to nie o to chodzi. Żyję jak większość ludzi, mam dom, rodzinę i pracę. Niestety, wraz z początkiem tego roku w mojej firmie z okazji cięcia kosztów zwolniono kilkanaście osób, w tym niestety również mnie. Od tego czasu szukałam pracy przez długi czas, ale niczego nie mogłam znaleźć. Jako, że przyszło lato, imałam się różnych prac dorywczych, m.in. przy zbiorze truskawek. Potem zaczęłam pracować „na czarno” w fabryce sera i tak jako pracowałam do grudnia.

Teraz w końcu udało mi się znaleźć normalną pracę, ale to również dzięki znajomym, którzy dali mi znać, że jeden facet poszedł emeryturę i zwolniło się miesjce. Natychmiast złożyłam CV i dostałam tę pracę. Jestem laborantką w pewnym dużym zakładzie produkcyjnym i znowu pracuję w swoim zawodzie. Jedynym minusem jest to, że w jedną stronę do pracy mam 40km, które przejeżdżam pociągiem, jednak lepsze to niż brak pracy. Poza tym mam dobrą szefową i normalnych współpracowników więc naprawdę nie powinnam zbytnio narzekać.

Siostra trzy lata temu sama zrezygnowała z pracy. Wcześniej była ekspedientką w centrum handlowym, bo nie miała ani wykształcenia, ani jakiegoś sensownego doświadczenia by dostać w naszym mieście pracę gdzieś indziej. To mimo wszystko nie była jakaś ciężka praca, ponieważ była zatrudniona w sklepie z perfumami. Po tym jak się zwolniła przez jakiś czas była zarejestrowana jako bezrobotna ale wykreślili ją z tego rejestru po tym, jak po raz kolejny odrzuciła ofertę pracy zaoferowaną przez urząd. Siostra ma męża i dwoje dzieci i tylko jej maż pracuje.

Siostra tylko siedzi w domu i narzeka, że w naszym kraju nie ma dla niej sensownej pracy. Wszyscy już próbowali jej znaleźć jakąś pracę i przekonać do tego, że da się pracować, tylko trzeba chcieć. Ona jednak zawsze ma jakieś wymówki. A to za daleko musiałaby dojeżdżać, albo jej się nie podobają współpracownicy, bo według niej są niesymaptyczni. Narzeka też na pensję, że zwykle jest za mała, a ona nie zamierza pracować za grosze. Wynajduje tysiąc wymówek, aby tylko nie podjąć pracy. Jeszcze to nie byłoby takie najgorsze, gdyby nie pracowała i po prostu gderała pod nosem, ale ona jeszcze wykorzystuje całe swoje otoczenie do tego, by móc leżeć i pachnieć, a pieniądze same do niej spływały. Najbardziej wykorzystuje naszą matkę. Mimo tego, że mama ma niską emeryturę, siostra nie ma problemu z tym, aby brać od niej pieniądze na swoje zachcianki. Matce potem często brakuje na leki i prosi mnie o pożyczkę, bo na siostrę nie ma oczywiście co liczyć.
Uważam, że siostra nie ma wstydu postępując w ten sposób.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

2 × jeden =

Siostra nie pracuje i nie zamierza tego zmieniać, dlatego zabiera pieniądze z marnej emerytury naszej matki