Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła odejść od faceta i rozpocząć normalne życie

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła odejść od faceta i rozpocząć normalne życie

Mam 29 lat i od 6 lat spotykam się z pewnym facetem. W czasie naszego związku już trzy razy mi się oświadczał i tak, za każdym razem się zgadzałam, ale nigdy nie sformalizowaliśmy w końcu naszego związku. Pierwszy raz, tuż po pierwszych oświadczynach było nawet tak, że pojechaliśmy do Urzędu Stanu Cywilnego i złożyliśmy wniosek o ślub oraz wzięliśmy dokumenty do wypełnienia, ale potem wszystko jakoś się rozmyło.

Za drugim razem chłopak postanowił odświeżyć oświadczyny i nawet przygotował już wypełnione dokumenty – chciał zrobić mi niespodziankę i po oświadczynowym obiedzie zabrał mnie z nimi do Urzędu Stanu Cywilnego. Niestety, zapomnieliśmy dokonać opłaty za akt ślubu, który należy opłacić z góry i ślub znowu się nie odbył. Za trzecim razem z kolei prawie wszystko było już gotowe, ale w dniu ślubu mąż poślizgnął się i złamał nogę i nie było to normalne złamanie, a maksymalnie bolesne złamanie otwarte., więc nie było szans na to, by mimo tego ślub się odbył. Może ktoś by pomyslał, że było mi żal tego dnia, ale nic bardziej mylnego – kiedy do ślubu jednak nie doszło, to się uspokoiłam i ewidentnie mi ulżyło. Pomyślałam, że może już wtedy los dawał mi znaki, aby jednak tego nie robić i się z nim rozstać?

Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego wciąż z nim jestem, chyba to jakiś strach. On zna moich rodziców, ja jego, wszystko jest na poważnie i zachowujemy się już jak rodzina. Mimo wszystko coraz bardziej czuję, że to nie jest osoba, z którą chciałabym przeżyć resztę życia. W końcu, zdesperowana i przestraszona swoimi myślami, udałam się do psychologa aby zrozumieć, o co mi tak naprawdę chodzi i dowiedzieć się, co w tej sytuacji powinnam dalej zrobić.

Psycholog powiedział mi, że to uzależnienie od drugiej osoby i patologiczny lęk przed byciem samą. Nigdy nie byłam sama, zawsze z kimś i po prostu boję się w głębi duszy, że sama sobie nie poradzę. Stąd ten ogromny problem. Wiem, że to zapewne zabawnie brzmi, ale pracuję nad tym, by zerwać z chłopakiem. Mam nadzieję, że wkrótce będę zdolna do tego, by od niego odejść, aby rozpocząć normalne życie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewięć − jeden =

Mam nadzieję, że wkrótce będę mogła odejść od faceta i rozpocząć normalne życie