W trakcie urodzin mojej teściowej zdradziłam męża z jego bratem. Moja przyjaciółka jest winna temu, że nasze małżeństwo się rozpadło. Oto, co zrobiła, kiedy dowiedziała się, że przespałam się z bratem mojego męża

Artur oświadczył mi się, a ja się zgodziłam. Powiedzieć, że go kochałam, to za dużo, nie, po prostu musiałam się z kimś ożenić. Mąż był miły, poza tym był dobrym i odpowiedzialnym mężczyzną. Nadawał się na głowę rodziny – zarabiał przyzwoicie, nie palił, nie pił, opiekował się mną i naszym synem. To taki mężczyzna, o którym marzy wiele dziewczyn.

Niestety, poznałam innego. Spodobał mi się brat męża, Leszek. Wyglądał jak hollywoodzki aktor, miał fajny samochód, ale zachowywał się czasami jak prostak, mimo wszystko przyciągał mnie tym jakoś do siebie. Był w dodatku dwa lata młodszy ode mnie, ale w porządku. Podczas uroczystości rodzinnych patrzyłam na niego i nie miałam dość. Zauważył moje spojrzenie i odwzajemnił je. On też jest żonaty, mają z żoną dziecko.  Tak bardzo pragnęłam jego miłości, wiedziałam, że nie będę w stanie oprzeć się jego urokowi, ale postanowiłam porozmawiać o tym z przyjaciółką. Mimo wszystko ryzykowałam utratą rodziny.

Od dzieciństwa przyjaźnię się z Niną. Nawiasem mówiąc, nadal jest wolna. Przedstawiłam jej sytuację, w której się znalazłam i zapytałam, czy warto rzucić się w ramiona przystojnego mężczyzny po chwile uniesień, czy nie. Przyjaciółka wysłuchała mnie i powiedziała: „Życie jest jedno, musisz spróbować wszystkiego. Jeśli chcesz, to śmiało!”.

Po tej rozmowie czekałam na dogodny moment. Nadeszły urodziny teściowej, nie było na nich żony męża brata. Kobieta jest lekarką i pilnie wezwano ją do pracy, a mój mąż leżał z grypą w domu. Było dużo gości i dużo hałasu. W dogodnym momencie podeszłam do Leszka, a on zrozumiał mnie w pół słowa. Już po pół godzinie byliśmy w pobliskim motelu. Leszek okazał się namiętnym kochankiem. Wieczorem zawiózł mnie do domu i umówiliśmy się na następne spotkanie.

Mieliśmy romans, promieniowałam szczęściem. Wszyscy to zauważyli. Byłam ładniejsza, koledzy komplementowali mnie. Z Leszkiem spotkaliśmy się w mieszkaniu jego przyjaciela, w którym nikt w tym czasie nie mieszkał. Z mężem nie chciałam już intymności. Nasz romans trwał trzy miesiące. Przez cały ten czas moja przyjaciółka okresowo dzwoniła i prosiła o zrelacjonowanie mi moich przygód. Na początku opowiadałam jej wszystko z entuzjazmem, potem już trochę niechętnie.

Pewnego dnia, podczas kolejnego spotkania z Leszkiem, ktoś zadzwonił do drzwi. Leszek otworzył, a tam stał mój mąż. Wszedł w milczeniu, zobaczył mnie w łóżku rozebraną i wyszedł także w milczeniu. Nie awanturował się, nie krzyczał. Zaraz potem złożył wniosek o rozwód. Okazało się, że moja przyjaciółka zdradziła Arturowi adres, pod którym oddaję się intymności z moim kochankiem. Zadzwoniła i powiedziała mu o wszystkim. Teraz jestem sama z dzieckiem, Leszek gdzieś zniknął – prawdopodobnie polować na inne zamężne kobiety. To, że moje małżeństwo się rozpadło, jest zarówno moją winą, jak i przyjaciółki. Już z nią nie rozmawiam, nie chcę jej znać.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

1 × 1 =

W trakcie urodzin mojej teściowej zdradziłam męża z jego bratem. Moja przyjaciółka jest winna temu, że nasze małżeństwo się rozpadło. Oto, co zrobiła, kiedy dowiedziała się, że przespałam się z bratem mojego męża