Tamara już sobie wyobrażała, jak wyda pieniądze zmarłego męża, ale nagle pojawiła się teściowa i ujawniła tajną tajemnicę ich umowy z Gracjanem

Tamara i Gracjan zawarli umowę: jeśli żona nie zdradzi męża do jego ostatniego dnia, to po jego odejściu do jej własności przechodzą rachunki bankowe i mieszkanie mężczyzny. Tamara była w stanie przetrwać pięć lat z siedmiu razem. Przez ostatnie lata znajdowała ukojenie w ramionach Maksa. Ale zdrada i tak nie wyszła na jaw, a teraz zabrała dokumenty do mieszkania i poszła do notariusza. Mogła wejść w prawo własności tylko przez pół roku. A wcześniej postanowiła wynająć swoje mieszkanie z trzema sypialniami i przenieść się do jednopokojowego. I żyje z pieniędzy z wynajmu, dopóki nie uzyska dostępu do rachunków męża. Potem zamierzała sprzedać już swoje mieszkanie i kupić kolejne.

Wyraziła wszystkim z otoczenia powód takiego zachowania: mówią, że trudno będzie jej tam żyć po odejściu ukochanego mężczyzny. Ale w rzeczywistości chciała pozbyć się ciągłych wizyt byłej teściowej. Chciała też mieć dziecko ze swoim ukochanym Maksem. Przeprowadziła się już do kawalerki, a dziś poszła do dawnego mieszkania, aby dać klucze swoim lokatorom. Przy wejściu wpadła na teściową.

– A Ty się nie załamałaśś, bo już zdążyłaś wynająć mieszkanie.

– Anno, Gracjanajuż nie ma, a ja nie muszę się zresztą przed Tobą tłumaczyć.

– Przeczytałaś uważnie umowę z moim synem?

– Znam tekst umowy na pamięć – zaalarmowała się Tamara. Wydawało jej się, że teściowa dowiedziała się o jej związku z Maxem.

– Więc wiesz o załączniku do dokumentu? Trzymam go w domu.

Tamara pamiętała, że w głównej umowie był link do załącznika, ale nie wiedziała, o czym w nim jest napisane. – Co tam jest napisane? – Musisz urodzić dziecko Gracjana. Zaraz po Waszym ślubie oddał spermę do kliniki, w której ta jest przetrzymywana w odpowiednich warunkach. I czekała tam na swój dzień. Nadszedł ten dzień i będziesz musiał przejść sztuczne zapłodnienie. W przeciwnym razie umowa o spadku zostanie uznana za nieważną. Tamara była jak skamieniała. Wszystkie jej plany, wszystkie marzenia runęły. Skinęła głową na znak zgody. Wykona postanowienie zamieszczone w załączniku, tak jak wcześniej wykonała umowę.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

20 − 18 =

Tamara już sobie wyobrażała, jak wyda pieniądze zmarłego męża, ale nagle pojawiła się teściowa i ujawniła tajną tajemnicę ich umowy z Gracjanem