Pewnego dnia Piotr wrócił do domu i zobaczył, że jego żona leży zapłakana na kanapie, a jej ręcę drżą.
– Już tak dłużej nie potrafię – powiedziała, przytulając się do męża – nie chcę już tak dłużej żyć.
Klaudia zawsze starała się być idealną żoną – utrzymywała ich dom w czystości, gotowała pyszne dania, a oprócz tego chodziła do pracy i dbała o swój wygląd. Naprawdę, wyglądała zawsze elegancko i modnie, jakby była jakąś gwiazdą telewizji, a nie zwykłą kobietą.
Wszystko się zmieniło w chwili, kiedy narodziła się ich córka. Klaudia przestała za wszystkim nadążać. Pewnie większość z Was teraz sobie pomyśli, że Piotr musi być jakąś okropną osobą i tyranem, skoro kobieta się tak zachowywała i może się go bała, skoro tak robiła, ale nie, wcale tak nie było. On też starał się pomagać swojej żonie, w dodatku prosił ją o to, by zrezygnowała z pracy, dzięki czemu odpadnie jej jeden obowiązek, ale ta była uparta i nie myślała w ogóle o tym, by zrezygnować.
Tego dnia żona płakała mu w ramię, a Piotr sam widział i czuł, jak jego żona traciła energię. Ostatnio także straciła bardzo na wadze i ciągle była zmęczona. Piotr postanowił, że to on teraz zajmie się domem. Posprzątał dom, przygotował dla nich jedzenie, a potem poszli spać. Następnego dnia Piotr kupił bilety nad morze, ponieważ jego żona od dawna chciała gdzieś wyjechać… Tydzień później całą rodziną leżeli na ciepłym piasku i cieszyli się ciepłymi promieniami słonecznymi.



