Zamówiłam tort o wadze 2 kg, a pani cukiernik zrobiła tort o wadze 3 kg i zażądała dodatkowej zapłaty

Jakiś czas temu, moi rodzice obchodzili rocznicę, nie była to okrągła data, więc nie zaproszono żadnych gości, tylko mnie i moją siostrę z rodzinami. Zamiast prezentu, mama poprosiła o ciasto jagodowe.

Postanowiłam zamówić tort u Natalii, która jest cukiernikiem i mieszka niedaleko nas. Już wcześniej kupiłam u niej tort na urodziny mojej córki i wszystkim podobał się zarówno smak, jak i wygląd deseru.

Ponieważ nie było zaproszonych gości, zamówiłam mały tort, tylko 2 kg.

Razem z córką, odebrałyśmy tort tuż przed przyjęciem i pojechałyśmy prosto do moich rodziców.

Kiedy wstapiłyśmy do Natalii, okazało się, że upiekła 3-kilogramowy tort, który kosztował więcej. Takie ciasta i tak nie są tanie – około 80zł za kilogram. Planowałam zapłacić 160 złotych, ale pani cukiernik powiedziała, że cena wynosi ponad dwieście złotych.

Sytuacja nie była zbyt komfortowa, ponieważ wzięłam tylko trochę więcej pieniędzy, niż umówiona kwota, a 3 kg słodyczy dla naszej rodziny to trochę za dużo. Tort był bardzo ładny, naprawdę uroczysty.

Córka popędziła mnie, bo tak naprawdę już dawno powinnyśmy być u babci.

Natalia nie chciała obniżyć ceny, choć upierałam się, że skoro zamówiłam 2 kg, to dokładnie tyle zamierzam dostać i za to zapłacić.

Pani cukiernik upierała się, że tort nie może być mniejszy niż trzy kilogramy w wybranym przeze mnie wzorze, więc albo zapłacę pełną cenę, albo nie dostanę tortu.

Spojrzałam na ciasto i zdałam sobie sprawę, że po drodze do domu rodziców nie ma żadnego sklepu, w którym sprzedawano by pyszne ciasta, a poza tym było to ciasto jagodowe, którego mama spodziewała się w prezencie.

Musiałam się targować, choć nie lubię tego robić. Natalia i ja, długo się kłóciłyśmy, nawet czułam się zawstydzona, ale mimo to, pozwoliła mi zabrać tort za 200 zł.

Ciasto okazało się pyszne i lekkie. W innych okolicznościach powiedziałbym, że za takie 3-kilogramowe arcydzieło 200 zł to nie jest drogo. Jedyny problem polegał na tym, że chciałam mieć 2 kg i planowałam wydać na to nie więcej niż 160 złotych.

Nie wiem, dlaczego pani cukiernik tak postąpiła i co chciała pokazać swoim zachowaniem. Oczywiście, zapłaciłam 40 złotych więcej, ale Natalia straciła klienta.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

3 + pięć =

Zamówiłam tort o wadze 2 kg, a pani cukiernik zrobiła tort o wadze 3 kg i zażądała dodatkowej zapłaty