– Kuba, no czego ci brakuje? Spójrz tylko – polski – dwója, matematyka – pała, a z literatury w ogóle uciekłeś! Dlaczego się nie uczysz i ciągle wagary rob– Mamo, daj spokój – odparł ponuro nastolatek i odwrócił się od matki, zaciskając pięści w kieszeniach dresu.
Za jego śladami



