Wydawać codziennie co najmniej 400 złotych na artykuły spożywcze, to dużo!

Od dwóch lat, mieszkam z moją żoną. Nie mamy dzieci, więc żyjemy do woli, ale tylko moja żona ma satysfakcję, nie ja…

Co miesiąc biorę niewielką pensję z pracy i część pieniędzy przekazuję żonie. Ona za te pieniądze kupuje artykuły spożywcze i podstawowe potrzeby. Jednak z czasem zaczęła wydawać więcej pieniędzy, niż wcześniej. Myślałem, że bierze leki, bo cierpi na migrenę, a lekarz zalecił jej przynajmniej 3-4 miesiące aktywności fizycznej.
Kiedy pytałem ją: „Gdzie znowu wydałaś wszystkie pieniądze?”, zawsze odpowiadała: „Przecież kupiłam jedzenie”. Ale kiedy zastanawiam się nad tym to wydawać codziennie co najmniej 400 złotych to dużo!

Ja na te pieniądze ciężko pracuję, mimo że jestem na mniejszym stanowisku. Potem zaczęło mnie to męczyć, więc wziąłem wolne w pracy i zacząłem śledzić żonę. Rano udawałem, że jadę do pracy jak zwykle, ale tak naprawdę wjechałem w uliczkę obok i czekałem, aż wyjdzie z domu.

Najpierw poszła do centrum handlowego, długo chodziła po butikach, ale nic nie kupiła. Potem poszła zrobić sobie makijaż w salonie kosmetycznym. Następnie poszła do kina, zaopatrzyła się w świeżo wyciskany sok i popcorn, a potem poszła na film, na szczęście sama.

Następny jej przystanek to był supermarket, gdzie kupiła jedzenie za 150 złotych, jak później zobaczyłem na koncie.  Tego dnia wydała 500 złotych!

Czy ona nie jest bezczelna? Ja pracuję codziennie od rana do nocy, a ona pije świeży sok, je popcorn i ogląda film w nowym makijażu. I to wszystko za moje pieniądze! Nigdy nie była taka, zanim się pobraliśmy.

Teraz myślę o tym, żeby postawić mojej żonie ultimatum, przynajmniej będzie mogła zarobić na własne potrzeby! Nadal kocham moją żonę, ale jest już za późno!

Jak mam postąpić z nią we właściwy sposób?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

13 + 13 =

Wydawać codziennie co najmniej 400 złotych na artykuły spożywcze, to dużo!