Mój kuzyn Zenek urodził się i wychował w normalnej rodzinie. Jego ojciec jest nauczycielem historii, a matka bibliotekarką. Ich rodzina wiodła życie na średnim poziomie. Zenek na trzecim roku studiów poznał swoją przyszłą żonę, której oświadczył się już rok później. Jego wybranka Karolina pochodziła z rodziny znanych przedsiębiorców i rzadko u nas bywali (mieszkali tu jego rodzice, a później Zenek), ponieważ wraz ze swoją żoną przeprowadzili się za granicę. Przez sytuację finansową, którą Zenek miał w swoim domu rodzinnym wielu mówiło, że wziął ślub z Karoliną nie z miłości, a z powodu majątku. Wkrótce, tuż po ślubie cywilnym pary zaczęto plotkować o tym, że Zenek żyje w złotej klatce, ale i tak mu to odpowiada.
Wszystko pogorszyło się tak bardzo, że sam Zenek zaczął myśleć, czy oby na pewno chce tak żyć. Po tym, jak Zenek ukończył studia, przeniósł się do Warszawy w poszukiwaniu lepszego życia. Wtedy plotki jeszcze bardziej przybrały na sile, tym bardziej, że z żoną widywał się tylko raz na pół roku. Mimo tego po tym czasie wyprawili huczny ślub kościelny wraz z weselem i wszystko było jak w filmie, naprawdę odbyło się to w bajkowej atmosferze. Jedynym zgrzytem było to, że na uroczystości nie było rodziców Zenka. Byli nieobecni z powodu bardzo ważnych okoliczności rodzinnych, chociaż to kłamstwo, bo Zenek nawet nigdy nie przedstawił żonie swoich rodziców. Od tego czasu mieszkali w Warszawie, ale tylko przez pół roku, a potem przenieśli się do Niemiec. Tam też urodziło się ich dziecko, a potem drugie, synka.Wtedy młodzi rodzice chcieli przedstawić swoje pociechy krewnym. Dzieci były po prostu niesamowicie piękne – oboje chłopców miało duże, szaro-niebieskie oczy i blond kręcone włosy.
Rodzice kobiety patrząc na dzieci mieli nadzieję, że ich córka nie była wierna mężowi, bo wcale nie chcieli, by ten kiedyś rozporządzał ich majątkiem, na który tak długo pracowali. Zaczęli analizować i podpytywać Karolinę o to, czy aby na pewno nie oszukuje zarówno ich, jak i męża. Naprawdę bardzo im zależało na tym, aby pozbyć się swojego zięcia, a teraz – być może – nadarzyła się do tego idealna okazja. Zenek jednak sam zaczął bronić żonę i mówił, że jego rodzina ma taką urodę i być może po prostu odziedziczyli to po jego matce. Wymyślił także, że może zadzwonić do swojej rodzicielki na kamerce i wszyscy zobaczą, jak wygląda. Tak też zrobił i faktycznie zamknął usta niedowiarkom – matka miała szaro-niebieskie oczy i kręcone, blond włosy.
Po tym wydarzeniu relacje pary nawet się poprawiły, ale podły uśmiech teściów na długo zostanie w pamięci mężczyzny.

