Teściowa rozsiewa plotki i mówi wszystkim, że jestem beznadziejną gospodynią.

Tak się złożyło, że po ślubie z Markiem musieliśmy zamieszkać w domu teściowej . Od razu powiem, że to bardzo skomplikowana osoba. Wydaje mi się, że nikt nie jest w stanie żyć z nią w zgodzie. Grażyna od zawsze ingerowała w relacje moje i Marka i wszędzie wtykała swój nos. Kochała plotki i rozsiewała je po całej wsi. Podsłuchiwała, dodawała swoje trzy grosze i opowiadała sąsiadom. Wiele osób jej nie lubiło ze względu na jej podły charakter.

– Mamo dlaczego zawsze grzebiesz w cudzych sprawach? Czemu jesteś taka ciekawska? – Mój mąż próbował przemówić matce do rozsądku.

– To nie twoja sprawa! ciekawość to pozytywna cecha, powinieneś się tego uczyć ode mnie – powiedziała teściowa.

Jak tylko się pobraliśmy teściowa skupiła swoją uwagę na mnie. Zaczęła plotkować o mojej rodzinie, siostrach i rodzicach, ale o swojej nie mówiła ani słowa. Teściowa opowiadała na wsi, że jestem kiepską gospodynią, że nie potrafię gotować i dokładnie sprzątać w domu. Oczerniała mnie tak bardzo, że wstydziłam się patrzeć w oczy mieszkańcom wioski. Poza tym doszły mnie słuchy, że skłamała, że nawet chciałam ją otruć. Zapytałam ją dlaczego opowiada tak podłe kłamstwa. Odparła, że ostatnio ugotowałam tak ochydny gulasz, że na pewno by się zatruła gdyby zjadła choćby talerz.

Wszystko to oczywiście wpływa na moje relacje z mężem. Ja narzekam na jego matkę, a on stoi między młotem a kowadłem. Nie przywykł do kłótni z matką, więc nalega żebym wszystko znosiła w milczeniu i nie wydawała się w konflikt. Dlaczego mam milczeć skoro ona tak mnie upokarza?

Zaproponowałam mu przeprowadzkę do miasta i wynajęcie mieszkania, ale on się nie zgodził. Twierdzi, że nie może zostawić starszej matki samej w domu. Nie jest już w stanie palić w piecu, ani opiekować się ogrodem. Nie wiem czy jeśli zostaniemy w domu teściowej, nasze małżeństwo ma przyszłość. Kocham mojego męża, ale widzę, że on nie jest w stanie obronić mnie, przed atakami teściowej, a ja już nie mam siły milczeć i udawać, że nic nie widzę i nie słyszę.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × 1 =

Teściowa rozsiewa plotki i mówi wszystkim, że jestem beznadziejną gospodynią.