Straciłam zainteresowanie mężem z powodu jego obojętności. Myślę, że to już koniec

Pobraliśmy się z mężem 4 lata temu. Wpadliśmy, dlatego podjęliśmy decyzję o ślubie i kiedy się pobieraliśmy, to byłam w 4 miesiącu ciąży. Oczywiście go kochałam, ale gdyby nie ta ciąża, to pewnie nie zdecydowalibyśmy się tak szybko na ślub. Po urodzeniu córeczki byłam o niego strasznie zazdrosna, po prostu na samą myśl, że któraś kobieta mogłaby mi go odbić, aż włos jeżył mi się na głowie.

Pewnie gdyby mąż jeszcze zachowywał się inaczej względem mnie, to czułabym się nieco lepiej, ale on całkowicie zobojętniał wobec mnie. Niezmiernie bolało mnie to, że mąż poświęcał mi mniej uwagi niż zwykle, czasami traktował mnie wręcz jak powietrze. W dodatku coraz częściej mi dokuczał, dogadywał i ogólnie pozwalał sobie względem mnie na rzeczy, które nie powinny w ogóle mieć miejsca. Im dłużej to wszystko trwało tym bardziej widziałam, że traci mną zainteresowanie. W tej chwili mamy 4-letnią córkę i 2-letniego syna. Czy coś się zmieniło? Między nami nic, ale we mnie zaszła diametralna zmiana.

Siostry namawiały mnie na powrót do Polski tylko po to, aby móc wyszarpać mi spadek z gardła

Zmęczyłam się tym jak wygląda nasze życie i narodził się we mnie pewnego rodzaju egoizm. Teraz to mąż mnie irytuje i nie mogę na niego patrzeć. Przez to nie mam ochoty na zbliżenia z nim – dlaczego mam to robić z kimś, kto do tej pory mnie poniżał i w ogóle nie szanował? Krótko mówiąc – zamieniliśmy się rolami. Staram się robić tak, żeby jak najmniej bywać w domu – wyjeżdżam do mojej mamy na wieś, a wracam, kiedy wiem, że mąż wyjedzie na delegację. Nie rozmawiam z nim, nie wyzywam i po prostu, jestem wobec niego obojętna. Czy to wszystko znaczy, że pora zakończyć ten związek?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

4 × 5 =

Straciłam zainteresowanie mężem z powodu jego obojętności. Myślę, że to już koniec