Sama dla siebie jestem największym wrogiem. Moja rodzina jest szczęśliwa, a ja nie.

Sama dla siebie jestem największym wrogiem. Moja rodzina jest szczęśliwa, a ja nie.

Uważam, że żeby stworzyć dobrą rodzinę, należy do tego najpierw wybrać odpowiednią osobę. Ja jestem bardzo miłą i sumienną osobą, która nieustannie myśli o innych. Bardzo zazdroszczę tym ludziom, którzy znajdują siłę, by przeciwstawić się społecznie akceptowanym standardom i normom. Całe moje życie jest ciągłym dostosowywaniem się pod odpowiednie rolę. Ciągle słyszę: „jesteś kobietą/ matką/ żoną/ odpowiedzialnym pracownikiem, więc musisz…”. A ja chcę krzyczeć „nic nie muszę!”. Mimo wszystko wciąż się podporządkowywuję innym, zamiast się zbuntować. Mam już tego dość i wcale nie chcę tak żyć.

Zostałaś przez kogoś obrażona? Wybacz to tej osobie, nie mścij się, bo będziesz taka jak ona. Poza tym jesteś kobietą i agresja do Ciebie nie pasuje. Ktoś Cię wykorzystał? Jeśli to ktoś z rodziny, to odpuść, po co robić problemy. Mąż w niczym nie pomaga? Bądź mądrzejsza, jesteś kobietą, poradzisz sobie sama. Ojciec, który opuścił Twoją matkę lata temu, prosi o pomoc? Oczywiście, trzeba mu pomóc, to w końcu jest Twój ojciec, a to co robił wcześniej? Nieważne. Teściowa próbowała zniszczyć moje małżeństwo przez wiele lat, a teraz potrzebuje opieki? Uśmiechaj się i nią opiekuj, bo starego niedołężnego człowieka nie można oceniać po przeszłości, to małostkowe.

Musieliśmy zaopiekować się chorą babcią. Jednak wspólne życie okazało się trudniejsze, niż myślałam

Kiedyś powiedziano mi, że jestem bardzo silną osobą, skoro potrafię wybaczyć. Nie, jestem słaba i tchórzliwa, boję się zostać sama, co może się stać jeśli przestanę wybaczać i robić to, czego chcą inni. W końcu wszyscy wokół mówią, że jeśli jest się samolubną osobą, to zostanie się samemu. mąż odejdzie, dzieci się odwrócą, więc najlepiej ustąpić i nie bronić własnego zdania. Budować najlepiej swoje granice trzeba tak, aby wszyscy wokół byli szczęśliwi, bo jeśli samemu się jest szczęśliwym, to jest to zły znak, bo pewnie inni są nieszczęśliwi. Moja rodzina jest szczęśliwa, ale ja nie czuję szczęścia.

Wiem z doświadczenia, że najczęściej nie ci, którzy wybaczają, ale ci, którzy potrzebują przebaczenia, opowiadają się za przebaczeniem i zrozumieniem. Dlatego zacznijcie myśleć głównie osobie, w przeciwnym razie stracicie radość z życia tak jak ja.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

19 − czternaście =

Sama dla siebie jestem największym wrogiem. Moja rodzina jest szczęśliwa, a ja nie.