Po powrocie z innego kraju, stałem się zbędny w moim własnym mieszkaniu

Po raz pierwszy od dziesięciu lat, zapragnąłem mocnej czarnej herbaty. Wcześniej wszystko robiłem automatycznie. Każde działanie było wykonywane tylko dlatego, że było konieczne, a nie dlatego, że chciałem.

Po wysłaniu Wiktora do szkoły, poszedłem na spacer wzdłuż małego stawu w parku. Dziś moja Natasza, mogłaby skończyć pięćdziesiąt lat, ja też. Moja ukochana kobieta odeszła, ale urodziła mi syna. Przez dziesięć lat, obwiniałem siebie, bo to ja nalegałem na późną ciążę, zapewniając ją, że wszystko będzie dobrze.

Pierwszym dzieckiem była nasza Julia, ale Natasza wiedziała, jak bardzo chciałem mieć syna. Dzieci mają dużą różnicę wieku, ponieważ ich matka ciężko przeżyła pierwszy poród.

Przez dziesięć lat, żyłem jak we mgle i dopiero teraz zapragnąłem herbaty. Pamiętając, jak bardzo moja Natasza uwielbiała słodycze, postanowiłem uczcić jej urodziny w najlepszej kawiarni w mieście. Po wypiciu gorącej herbaty korzennej, zwróciłem uwagę na broszury leżące na pobliskim stoliku. Nikogo tam nie było, ale byłem ciekaw.

Opowiadały one o wielu wspaniałych wycieczkach po naszym kraju. Złapałem się na tym, że pomyślałem, iż nigdy w życiu nigdzie nie byłem. Po uporządkowaniu wszystkiego, wyruszyłem na nowe doświadczenie. Wiktorem zaopiekowała się moja córka Julia, która od dawna mieszkała osobno.

Wędrówka poniosła mnie na długo. Po zapoznaniu się ze wspaniałymi zabytkami naszego kraju, postanowiłem wyjechać za granicę. Oszczędności pozwoliły mi odkryć inny świat.

Przez pół roku miałem czas, by poznać różne kultury i nauczyć się wielu ciekawych rzeczy. Z ciekawości pracowałem w niebezpiecznych miejscach i robiłem to, czego mogłem się szybko nauczyć. Czułem, że życie toczy się dalej i łatwiej mi się oddycha.

Wciąż dzwoniłem do Julii i wysyłałem im pieniądze. Córka uspokajała mnie, mówiła, żebym się niczym nie martwił i więcej odpoczywał. Zdając sobie sprawę, że muszę wrócić do Wiktora, spakowałem się i ruszyłem w drogę powrotną do domu.
Lot mnie zmęczył, a w głowie miałem uczucie ciężkości. Chciałem pospieszyć do domu, wziąć prysznic, a przede wszystkim położyć się na mojej własnej kanapie.

Nie udało mi się otworzyć drzwi, zamek musiał zardzewieć. Próbowałem przekręcić kluczyk, ale bezskutecznie. Kiedy zadzwoniłem do Julii i zapytałem o zamek, usłyszałem:

– Cóż, tato, myślałam, że wrócisz przynajmniej za rok, dlatego wynajęłam Twoje mieszkanie, ale nie martw się, wkrótce się wyprowadzą. Za jakieś cztery miesiące. – Powiedziała w międzyczasie moja córka.

– Dlaczego zrobiłaś to za moimi plecami? A gdzie jest Wiktor? – Rozgniewałem się.

– Jest u swojej babci. Po co mi on tutaj?. – Wysyczała Julia.

Nie spodziewałem się takiego czynu po własnej córce. Kiedy poszedłem do mamy, dowiedziałem się, że Wiktor został natychmiast do niej podrzucony. Byłem więc nadwyżką we własnym mieszkaniu, a mojej mamie brakowało już miejsca.

Nie zamierzałem bić się z własną córką, niech ma to na sumieniu. Razem z synem, zamieszkaliśmy w wynajętym mieszkaniu, a może nawet przeniesiemy się do innego miasta. Jedno wiem na pewno, on też powinien zobaczyć wszystkie piękności naszego kraju, a ja na pewno mu to zorganizuję.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

7 + 2 =

Po powrocie z innego kraju, stałem się zbędny w moim własnym mieszkaniu