Okazało się, że teściowa oszukiwała nas przez kilka lat, a kiedy prawda wyszła na jaw, byliśmy z mężem zaskoczeni.

Razem z mężem, pracujemy w dużej firmie. On jest kierownikiem działu, a ja pracuję w tej samej firmie jako główny kierownik. Mieszkamy razem z moją teściową. Ponieważ dużo pracujemy, nie mamy czasu na obowiązki domowe i wszystkim zajmuje się moja teściowa, ale jest to dla nas wygodne. Wcześniej pracowała na targu. Nie sprzedawała owoców i warzyw, ale różne artykuły gospodarstwa domowego i ubrania. Miała zwyczaj sprzedawać, wszystko po wyższej cenie. Zarabiała nawet od swoich krewnych, ale teraz nie musi pracować, bo my zarabiamy bardzo dobrze. Codziennie chodzi do sklepu, kupuje wszystko, czego potrzebuje, a wieczorem daję jej pieniądze.

Każdego dnia, teściowa kupuje skarpetki dla mojego męża. Mówi, że skarpetek nigdy za wiele. To właśnie dzięki tym skarpetom, dowiedzieliśmy się, że przez te wszystkie lata nas okłamywała. Kiedyś mój mąż zapytał mnie, ile daję jego matce na skarpetki. Odpowiedziałam, że około 30 złotych za parę i dodałam, że teściowa zawsze mówi, że to jest normalna cena za taką jakość. To co powiedział mi mąż, który zobaczył cenę na metce, było naprawdę szokiem. Okazuje się, że te skarpetki kosztują tylko 12 złotych.

Jeśli zrobimy matematykę, to okazuje się, że za skarpetki męża w miesiącu płacę 900 złotych, a nie ok 140 złotych. W ten sposób, teściowa oszczędza sobie trochę pieniędzy. Pewnego niedzielnego poranka, poszłam do sklepu, w którym kupiła nam serwis do kawy. Powiedziała, że kosztował 350 złotych, a w rzeczywistości kosztował 120 złotych. Byłam naprawdę wściekła na postępowanie teściowej. Naliczyła prawie 3 razy więcej. W ten sposób zarabia na swoim synu! Czy to nie jest haniebne? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Teraz, po tym wszystkim co się stało, zamawiamy wszystko przez internet.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

cztery × 4 =

Okazało się, że teściowa oszukiwała nas przez kilka lat, a kiedy prawda wyszła na jaw, byliśmy z mężem zaskoczeni.