Młoda rodzina wzięła dom na kredyt hipoteczny i w końcu wyprowadzili się od zrzędliwej matki męża. Nie było jej dobrze samej, nie miała kogo pouczać i na kogo narzekać. Każdego dnia udawała, że jest chora, ale kiedy zdała sobie sprawę, że rodzina nie wróci do niej, postanowiła zrobić im niespodziankę.
– Witajcie! Teraz będę z Wami mieszkać!
Zaskakująco jedyną osobą, która zareagowała pozytywnie, była synowa, a nie ukochany syn.
– Super mamo, możesz z nami mieszkać, ile chcesz! Miałam Ci to właśnie zaproponować – powiedziała synowa.
Teraz Twoje mieszkanie będziemy wynajmować, a tymi pieniędzmi pokryjemy kredyt hipoteczny. Jest nam ciężko, póki co, nie mam pracy. Z dziećmi pomożesz, będę miała więcej wolnego czasu. W tym domu ja jestem szefową i decyduję o wszystkim. Paweł jest zapracowany, nie ma czasu na wiele spraw. Możesz chodzić z dziećmi dwa razy dziennie na spacer. Martwiłaś się, że dzieci nie chodzą, a tu babcia będzie miała dla nich czas. Będziesz spała z chłopcami w pokoju dziecinnym, nie z nami. Kupimy Ci wygodną kanapę, rano po nią pojedziemy, to będzie dla Ciebie dobry prezent.
Na tym synowa nie poprzestała, przypomniała sobie o domku na działce:
– Ach tak, domek letniskowy, nie będziesz musiała już tam jeździć, sprzedamy go, kupimy samochód, bo nasz jest już stary.
– Będę miała oddzielny pokój? – spytała teściowa.
– Może chwilowo, ale urodzimy siostrę naszym synom, a Ty już będziesz się nią opiekować.
– A kiedy będę oglądała moje seriale? – Kobieta się oburzyła.
– Nie mamy nawet telewizora, to jest szkodliwe! Teraz zaczynasz od spacerów, potem przejdziemy do właściwego odżywiania, masz przecież problemy ze zdrowiem. Osobiście będę Ci przygotowywać kleik na wodzie!
Kobieta po wysłuchaniu wszystkich planów synowej, warcząc pod nosem, stanęła stanowczo i powiedziała:
– Chyba czajnik zostawiłam włączony w moim domu, trzasnęła drzwiami i wyszła.
Najgłośniej śmiał się mąż, podejrzewając, że żona przygotowywała ten monolog przez długi czas.



