Nasi rodzice nas okłamywali! Obiecali, że po urodzeniu wnuka będą aktywnie pomagać, ale nie dotrzymali obietnicy! Nie możemy nawet wyjechać na wakacje bez dziecka.

Kiedy moja żona urodziła dziecko, nie zamierzaliśmy ograniczać naszego życia. Szczerze mówiąc, liczyliśmy na dalsze aktywne życie towarzyskie, ponieważ rodzice z obu stron obiecywali stałą pomoc.

W rzeczywistości obietnice okazały się puste: obie strony spędzały z dzieckiem nie więcej niż pół godziny dziennie, a żona chciała już iść do pracy. Stać nas było na nianię, ale moja żona nie chciała powierzyć Dawida obcej osobie.

Mieliśmy nadzieję, że uda nam się spędzić razem przynajmniej wakacje, ale nawet to nie było możliwe. Moi rodzice stwierdzili, że też wyjeżdżają. Moja żona w złości powiedziała:

– Wymyślą wszystko, żeby tylko nie spędzać czasu z wnukiem!

Rozumiałem ją, bo oboje byliśmy bardzo zmęczeni. Wyobraźcie sobie, że dwie bardzo aktywne osoby nagle utknęły w rutynie. Ja przynajmniej chodzę do pracy i spotykam się z ludźmi, ale żona w ogóle nie jest szczęśliwa – cały czas spędza z dzieckiem.

Widząc stan żony, zdecydowałem się porozmawiać z matką:

– Mamo, obiecałaś pomóc przy dziecku, ale skończyło się na tym, że zajęłaś się własnymi sprawami.

– No cóż, pomagamy! Zawsze staramy się dać wnukowi coś, co go rozpieści – usprawiedliwiała się mama.

– Oczekiwaliśmy innej pomocy. Czy mogłabyś zaopiekować się Dawidem, gdy my będziemy na wakacjach? Ta rutyna jest tak irytująca, że nie ma końca! – pozwoliłem sobie trochę ponarzekać.

Czego się spodziewałeś? Czy myślisz, że ja nie mam nic do roboty? Nie rozumiem Cię! Spraw, by Twój syn był zdrowszy, pozwól mu zażywać witaminy. Co to za egoizm? – matka mnie zbeształa.

– Chcemy pobyć sami z Nadią i odpocząć – odpowiedziałem.

– Chcieliście być tylko we dwoje, było nie rodzić dziecka. Przyzwyczajaj się do nowej rzeczywistości, do swojej nowej roli, do ojcostwa – powiedziała mama i wyprowadziła mnie za drzwi.

Nie zgodziłem się z nią w tej kwestii. Obiecywali jedno, a skończyło się czymś innym. Ich pokolenie jest bardzo dziwne: wszyscy muszą cierpieć, znosić, robić coś na siłę. Tak nie będzie! Wolimy zatrudnić nianię, niż mieć na stałe odcięty każdy aspekt naszego życia.

Przy takim nastawieniu starszego pokolenia nie chciałoby się nawet mieć dzieci!

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

sześć + 1 =

Nasi rodzice nas okłamywali! Obiecali, że po urodzeniu wnuka będą aktywnie pomagać, ale nie dotrzymali obietnicy! Nie możemy nawet wyjechać na wakacje bez dziecka.