Musiałam sama utrzymać całą rodzinę.

Miałam bardzo leniwego męża, który zawsze żartował, że nie jest stworzony do pracy. Musiałam sama utrzymać rodzinę z dwójką dzieci. Najstarsza skończyła już szkołę i studiowała na uniwersytecie, ale nie mogła nam w żaden sposób pomóc, bo jeszcze nie pracowała – uczyła się pilnie, żeby utrzymać swoje skromne stypendium. Oszczędzała swoje zaskórniaki na własne potrzeby, a ja ją w tym rozumiem i popieram. Ani jej ojciec, ani ja, nigdy nie dawaliśmy jej dużego kieszonkowego, a nasza najmłodsza córka nie może się zbytnio rozpieszczać.

Pewnego dnia, wróciłam z pracy i zaczęłam przygotowywać szybką kolację, żeby ją nakarmić. Kiedy moja córka wróciła z wieczornych zajęć na uniwersytecie, zadzwonił dzwonek do drzwi. Zastanawiałam się, dlaczego moja córka dzwoni. Kiedy je otworzyłam, zrozumiałam, że była po prostu uprzejma, chciała nas ostrzec.

Natalia stała w progu, a obok niej stał uczeń, starszy, według wszelkich przesłanek. Był wysoki i szczupły, ubrany w podniszczoną marynarkę i krótkie spodnie, na nogach miał kiedyś białe trampki, teraz już tylko szare. Natalia przedstawiła go jako swojego chłopaka i w kuchni, gdy Norbert mył ręce, wyszeptała, że nie ma dokąd pójść – jego rodzice dużo piją, jest sam na świecie i nikt się nim nie opiekuje. Natalię poznał przez byłego nauczyciela, a ona bardzo go polubiła. Jest inteligentny, przystojny i obiecujący. Osobiście, jednak nie od razu, dostrzegłam w nim obiecujące cechy. Wygląda jak włóczęga, który nie ma nawet odpowiednich ubrań.

Rozumiem, że miłość jest skomplikowana i nieprzewidywalna, ale uważam, że to kpina, że Natalia przyprowadziła do nas Norberta. Jakby nie wiedziała, że sami jesteśmy w zawieszeniu, a ja jestem jedynym żywicielem rodziny. Mam cztery gęby do wykarmienia, a do tego ma być jeszcze piąta? Jednocześnie szkoda wyrzucać chłopca z domu, kupiłam mu nawet nowe ubrania.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

17 − 13 =

Musiałam sama utrzymać całą rodzinę.