Mój mąż zostawił mnie samą z synem i odszedł. Jednak największy cios czekał na mnie na weselu Wojtka

Mój mąż zostawił mnie samą z synem i odszedł. Jednak największy cios czekał na mnie na weselu Wojtka

Zawsze starałam się być dobrą żoną i troszczyć się o męża i syna. Łukasz był bardzo zazdrosny o mnie, ale zupełnie nie dawałam mu do tego żadnego powodu. Często szukał pretekstu do kłótni, jednak zawsze to bagatelizowałam i myślałam, że mu to przejdzie. Nigdy w trakcie naszego związku nie interesowali mnie inni mężczyźni. Naprawdę kochałam mojego męża, bo uszczęśliwiał mnie swoją obecnością. Nawet nigdy bym nie pomyślała o zdradzie, bo był mężczyzną mojego życia

. Bardzo ceniłam naszą rodzinę i starałam się o nią zadbać. Po 17 latach naszego małżeństwa Łukasz jednak powiedział mi, że mnie zdradził. Powiedział mi tak:

– W końcu to zrobiłem i zemściłem się na Tobie! Zdradziłem Cię i teraz w końcu jesteśmy kwita. Zamierzam z nią ułożyć sobie życie, więc się do niej wyprowadzam, a Ty rób co chcesz!

Byłam w szoku, a mój mąż jak gdyby nigdy nic zaczął się pakować. Syn został ze mną. Miał wtedy szesnaście lat i nie popierał decyzji ojca. Ja też byłam zraniona, bo wobec mnie postąpił bardzo niesprawiedliwie. Gdyby po prostu odszedł do innej kobiety, bez rzucania w moją stronę tych bezpodstawnych oskarżeń, to jednak byłoby mi pewnie łatwiej.

Przez 25 lat ani razu nie wypuściłam męża z domu głodnego, a on i tak mnie zdradził!

Dziesięć lat po tych wydarzeniach ja nadal byłam sama. Mieszkałam ciągle z Wojtkiem i starałam się pomagać mu we wszystkim. Z mediów społecznościowych wiedziałam, że mój był mąż żyje w szczęśliwym związku z nową kobietą. Widziałam, że często jeździli na wakacje. Potem syn także wszedł w związek – poznał Anastazję i postanowił wziąć z nią ślub. Podarowałam im w prezencie ślubnym mój dom, a sama wynajęłam dwupokojowe mieszkanie i się do niego przeprowadziłam. Pod koniec uroczystości Wojtek podszedł do mnie i powiedział:

– Ojca porzuciła jego druga żona, jest teraz znowu sam. Żyje w wynajmowanym mieszkaniu, a my z Anastazją pomagamy mu finansowo, bo ma problemy. Może powinnaś się z nim się pogodzić? Mojej żonie nie podoba się, że dajemy mu pieniądze, ale on sam nie daje sobie rady.

Nie zamierzałam wybaczać Łukaszowi, który mnie zdradził, a dodatkowo bezpodstawnie oskarżył mnie o to samo. Jeszcze bardziej zabolało mnie to, że syn długo okłamywał mnie i pomagał za moimi plecami ojcu po tym wszystkim, co nam zrobił.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dwanaście − 7 =

Mój mąż zostawił mnie samą z synem i odszedł. Jednak największy cios czekał na mnie na weselu Wojtka