Mój kolega znalazł sobie niewłaściwą żonę. Poprosiłem go o spotkanie, aby dowiedzieć się, kim ona jest.

Rzadko się widujemy z Pawłem. Staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi na uczelni, a gdy zaczęliśmy dorosłe życie, każdy z nas miał pracę i obowiązki do wykonania. Paweł często podróżuje służbowo. Ale gdy wraca, chodzimy razem na ryby. Tak było i tym razem. Wtedy Paweł ogłosił, że ożenił się po raz trzeci. Jego pierwsza żona, była po prostu nieznośną kobietą, krzyczała, wrzeszczała… rozbijała naczynia, nie dało się jej uspokoić, po prostu ciągle krzyczała. Druga żona nie była zadowolona z faktu, że Paweł spędzał zbyt wiele czasu w pracy i podróżach służbowych. Powiedziała, że jego praca jest ważniejsza, niż żona i złożyła pozew o rozwód. Paweł poślubił swoją trzecią żonę i była to niespodzianka.

– Nie chciała ślubu, wielkiej ceremonii… powiedziała, że to strata czasu. Ma na imię Magda, jest trochę dziwna.

– Co jest w niej takiego dziwnego?

Paweł tylko spojrzał zamyślony, ale nic nie powiedział. Byłem ciekawy zarówno Magdy, jak i jednocześnie bałem się, że muszę uratować mojego przyjaciela przed tą osobą. Poprosiłem go więc o wizytę. Dom Pawła był czysty, wszystko posprzątane, stół nakryty, jedzenie pyszne, ale Magda wciąż była nieobecna. Śmiałem się po jego kolejnym żarcie, gdy Magda nagle wróciła z pracy. Była drobną kobietą o blond włosach i wielkich oczach. Cicho usiadła obok Pawła. Podczas rozmowy, cały czas spoglądała na męża z miłością.

– Magda, mam kolejną podróż służbową w przyszłym tygodniu.

– Dobrze, mogę spakować Ci walizkę, tylko powiedz mi, czego potrzebujesz. Kupiłam Ci też ciepły sweter, żebyś się nie przeziębił.

– Dziękuję, kochanie… ale po podróży służbowej chciałbym wybrać się z przyjacielem na ryby.

– Tak, oczywiście, idź. Musisz odpocząć po pracy. A ja posprzątam balkon, leży tu tyle rzeczy. Trzeba pomalować parapety.

– Wynajmę do tego ekipę.

– A po co, sama pomaluję, nie mam za bardzo co robić.

Wtedy zdałem sobie sprawę, co jest nie tak z Magdą. W ogóle się nie kłóciła z Pawłem. Zgadzała się ze wszystkim, robiła to, co było dla niego wygodne, kochała go. Magda była po prostu idealną żoną. Takie właśnie szczęście miał Paweł.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

pięć × jeden =

Mój kolega znalazł sobie niewłaściwą żonę. Poprosiłem go o spotkanie, aby dowiedzieć się, kim ona jest.