Mama nie pozwala córce jeść w stołówce – w domu jest wystarczająco dużo jedzenia.

Zastanawiam się, dlaczego rodzice czasami uważają, że jedno dziecko jest lepsze od drugiego?

Czy jest mniej głodne lub mniej podatne na zranienie?
Dzisiaj zdarzyła się bardzo nietypowa sytuacja, a ja ciągle myślę…
Jak to jest możliwe?

Jestem członkiem komitetu rodzicielskiego w pierwszej i piątej klasie.

Mam trójkę dzieci i nie dzielę ich na dobre i złe, głodne i nie głodne, wszystkie są dla mnie równe, bez względu na wiek, charakter czy cokolwiek innego.

Ale, niestety, nie wszyscy są tacy.

Jako członek komitetu rodzicielskiego mam obowiązek zbierania pieniędzy na posiłki.

Rodzice przynoszą je do mnie, ja idę do banku i płacę za wszystkich naraz.
Dzisiaj przyszła dziewczynka z piątej klasy, jest z wielodzietnej rodziny, a jej młodszy brat jest w pierwszej klasie.
Jest początek roku, gorączka, budżety rodzinne nie są dobrze zaplanowane – rozumiem to wszystko, więc przyjmuję pieniądze czasem z opóźnieniem.

Ale tutaj chodziło o coś innego.

Dziewczynka przyniosła pieniądze, żeby zapłacić za posiłki dla swojego młodszego brata, a dla siebie nie miała żadnych pieniędzy.

W pierwszej chwili nie bardzo rozumiałam tragizmu sytuacji, więc zapytałam:

– Aneczko, czy mama dała Ci pieniądze na jedzenie?

– Nie, to jest dla Tomka.

– Czy przyniesiesz je później? Po prostu powiedz jej, że zbliża się termin.

– Nie, w tym miesiącu nie będę jadła w stołówce, mama powiedziała, że mam dość jedzenia w domu.

I wtedy Aneczka odwróciła wzrok, otarła łzę z policzka i zapytała:

– Tak jak mówiłam, to pieniądze za obiady dla Tomka.

I wyszła. A ja siedzę i myślę, dlaczego? Dlaczego rodziny rozdzielają dzieci?

Dlaczego pierwszoklasista może jeść, a piątoklasista nie?

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

siedem − cztery =

Mama nie pozwala córce jeść w stołówce – w domu jest wystarczająco dużo jedzenia.