Ładna buzia i dobra figura nie wystarczą, by założyć rodzinę

Jestem po trzydziestce i muszę myśleć o założeniu rodziny. Pracuję w firmie ochroniarskiej, zarabiam przyzwoicie, ale wracam do pustego mieszkania i jest mi smutno. Postanowiłem zacząć szukać dziewczyny.

Zobaczyłem Asię na portalu randkowym i od razu mnie olśniła, jej figura mnie zachwyciła! Asia dba o swoją dietę, dużo ćwiczy i uczestniczy w kursach szkoleniowych. Zastanawiałem się, skąd ma pieniądze na drogie prenumeraty, skoro pracuje jako administrator w agencji rządowej.

Dziewczyna jest naprawdę zadbana, a zabiegi pielęgnacyjne są w dzisiejszych czasach drogie. Powinienem był wiedzieć lepiej, niż się nad tym zastanawiać, więc poszedłem za głosem instynktu! W ten sposób, zaczęliśmy się spotykać, a potem zamieszkaliśmy razem.

Asia zarabiała ledwie grosze, a ja zapewniałem wszystko, czego potrzebowała. Na początku podziwiałem jej ambicję, ale potem zdałem sobie sprawę, że to było kłamstwo. Nie chodziła na żadne kursy, a potem zrezygnowała z pracy.

– Co jest w tym złego? Uwielbiałaś to miejsce. – Zastanawiałem się.

– Jest tam tyle obowiązków, które tak naprawdę nie popłacają. – Rzuciła nonszalancko Asia, szykując się do wyjścia na siłownię.

W czasie naszego wspólnego pobytu, moje oszczędności topniały na moich oczach. Nie jestem sknerą i często rozpieszczam ją nowymi ubraniami i zabiegami w salonie, ale trzeba być ostrożnym. Jestem poważną osobą i zanim urodzi mi się dziecko, chcę kupić dom i wyremontować go. Z taką dziewczyną, raczej nie uda mi się niczego zaoszczędzić.

Tymczasem, ona leniwie rozsyłała swoje CV i sprawiała wrażenie, jakby szukała. Jeśli pracodawca odpowiadał, Asia ignorowała to. Wszystko zaczynało się układać w całość i postanowiłem porozmawiać:

– Musisz poszukać pracy, kochanie. Czy mogę Ci pomóc? Marnujesz się w domu. – Nalegałem.

– Grzesiu, dobrze zarabiasz! Muszę Cię zainspirować, a do tego trenuję. – Zatrzepotała rzęsami.

– A jak udało Ci się kiedyś zapłacić za tak drogie rzeczy? – Zastanawiałem się.

– Och, to zabawna historia! Miałam starego głupca. Zawsze na coś liczył, kupując mi wszystko, czego pragnę. Trzymałam go na wszelki wypadek, dopóki nie poznałam Ciebie. – Powiedziała naiwnie.

Stało się jasne, że związałem się z leniwcem, który lubił pięknie żyć na koszt innych. Wkrótce się rozstaliśmy, a ja jestem teraz bardziej wybredny w wyborze przyszłych towarzyszek. Ładna buzia i dobra figura nie wystarczyły, by stworzyć normalną rodzinę, choć przydałyby się też inne zalety.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

dziewiętnaście + 1 =

Ładna buzia i dobra figura nie wystarczą, by założyć rodzinę