Kocham moje wnuki, które często mnie odwiedzały, ale do czasu. Jaka była tego przyczyna?

Wszystkie babcie mówią, że kochają swoje wnuki, bardziej niż swoje dzieci. Ale tak naprawdę różnica nie leży w mocy, ale w nastawieniu. Mimo to, starasz się trzymać dzieci w ryzach, edukujesz je i dajesz sobie radę. I zaczynasz rozumieć swoje wnuki, chcesz je rozpieszczać, dawać im radość, a nauczaniem niech zajmują się ich rodzice. Uwielbiam, gdy wnuki mnie odwiedzają. Jest ich troje, najstarszy ma 9 lat. Mogę z nimi zrobić wszystko, czego nie mogą zrobić u siebie w domu. Mogę z nimi grać w gry, bawić się w chowanego i jeść dodatkowo cukierki, oglądając razem telewizję. W sumie robimy to, czego zabrania ich matka Natalia. Mój syn długo nie mógł znaleźć tej jednej.

W wieku 32 lat, przyszedł do mnie i powiedział, „To jest ona, Natalia – ta sama, która była w stanie zdobyć moje serce.” Zawsze dzielił się ze mną swoimi doświadczeniami życiowymi i prosił o mądre rady. Mówiłam mu jak się zachować, co robić i co mówić. Był samodzielny, ale uwielbiał słuchać moich myśli. A gdy pojawiła się Natalka, stała się jego jedynym doradcą, no może synowi było łatwiej. Zauważyłam ostatnio, że młodzi ludzie nie wysyłają swoich dzieci w odwiedziny do mnie. Pomyślałam, że może zaczęła się szkoła i są zajęci, albo nie było już fajnie bawić się ze starszą babcią. Postanowiłam pojechać i odwiedzić syna.

Moje wnuki były tak szczęśliwe, że mnie widzą, przytulały się do mnie i całowały. Przez cały wieczór, nie opuszczali mojego boku. Zrozumiałam, że problem nie leży po stronie wnuków, oni uwielbiali starsza babcię, co oznaczało, że Natalia ich nie chciała puścić. Przed wyjściem, postanowiłam zabrać dzieci na spacer na plac zabaw obok domu i wtedy powiedziałam:

– Dlaczego nie przyjdziesz do babci w gości?

– Nie możemy babciu.

– A dlaczego?

– Moja mama powiedziała, że masz już demencję, więc nie możemy przychodzić.

Tego właśnie dowiedziałam się od moich wnuków. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego. Dlaczego dzieci kłamią i obracają wnuki przeciwko mnie? Postanowiłam, że jutro pójdę do syna do pracy i tam, bez Natalii, poważnie z nim o tym porozmawiam.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

9 + 17 =

Kocham moje wnuki, które często mnie odwiedzały, ale do czasu. Jaka była tego przyczyna?