Kiedy zmarł teść, wziąłem ślub z moją teściową. Moja mama była przeciwna temu małżeństwu, ale na szczęście moje dzieci mnie wspierały. Po tym co się wydarzyło, musiałem sprzedać dom i wyprowadzić się ze swojej wsi…

Kiedy zmarła teść, wziąłem ślub z moją teściową. Moja mama była przeciwna temu małżeństwu, ale na szczęście moje dzieci mnie wspierały. Po tym co się wydarzyło, musiałem sprzedać dom i wyprowadzić się ze swojej wsi…

Mam 45 lat i znalazłem się w bardzo nietypowej sytuacji. Być może niektórzy z Was mnie osądzą, a inni zrozumieją. Niedawno zostałem zmuszony do sprzedaży domu i wyprowadzenia się z mojej wsi.

Wziąłem ślub w wieku 24 lat i tak naprawdę było to nieudane małżeństwo. Moja żona piła, nie zajmowała się domem i ciągle się awanturowała. Znosiłem to całe 12 lat, ale naprawdę dalej już się nie dało. Nie chciałem, aby dzieci musiały widzieć ją w takim stanie i patrzeć, jak się kłócimy. Raz nawet zraniła moją mamę podczas kłótni, kiedy akurat do nas przyszła i próbowała uspokoić Klaudię.

Teść nie żył już wiele lat, a teściowa bardzo mnie wspierała i pomaga w opiece nad dziećmi. Próbowała też wpłynąć jakoś na swoją córkę, aby tak dalej się nie zachowywała, jednak to nie dawało żadnego skutku. Jeśli chodzi o teściową, to po śmierci teścia wyszła za mąż za znacznie młodszego od siebie mężczyznę. Oboje dbali o nasze wnuczki i rozpieszczali je. Niestety, jej mąż był już zdenerwowany tym, że Eliza tyle czasu poświęca swojej córce, próbując naprowadzić ją na dobrą drogę i w końcu uznał, że nie chce dalej w tym uczestniczyć. Złożył pozew o rozwód. Teściowej było oczywiście bardzo przykro, ale lepiej być samemu niż żyć z kimś, kto jej nie wspierał we wszystkim, a tylko w tym, w czym było mu wygodnie.

Mam bezrobotną synową, która żyje na mój koszt. Nie wiem, czym sobie zasłużyłem na coś takiego!

Jej córka po rozwodzie ze mną całkiem się stoczyła, od lat nie widuje się z naszymi dziećmi. Ja mimo tego, że nie byłem już z jej córką, to z teściową utrzymywałem stały kontakt. Teściowa swój dom przepisała na moje dzieci mimo, że ma jeszcze jedną wnuczkę. Jej starsza córka miała jednak własne mieszkanie i nie walczyła o dom. Nasze życie toczyło się normalnie, chociaż nie byłem zadowolony z mojego życia osobistego. Całą moją troskę i miłość przelałem na swoje dzieci.

Starsza siostra mojej byłej żony, która zrzekła się części spadku na naszą korzyść, postawiła nam pewien warunek. Mieliśmy opiekować się jej matką, bo ona mieszkała w innym mieście i w razie, gdyby potrzebował jakiejś pomocy, nie mieliby szansy na szybką pomoc. Przychodziliśmy więc z dziećmi do teściowej codziennie.

Kiedyś poszedłem do niej sam w odwiedziny. Wtedy teściowa wyznała mi miłość, ja w sumie też już od dawna kryłem się z uczuciami do niej. Była ode mnie o 16 lat starsza, ale to nie stanowiło dla mnie żadnego problemu. Postanowiliśmy, że będziemy razem, tylko martwiliśmy się, co ludzie powiedzą, ponieważ mieszkaliśmy na wsi. Moja matka była zdecydowanie przeciwna takiemu małżeństwu. Jak można wejść w związek ze swoją teściową? Dla niej to było niepojęte. Moje dzieci jednak mnie wspierały w tym wszystkim bo wiedziały, ile przeżyłem i chciały, abym w końcu był szczęśliwy.

Wkrótce się pobraliśmy. Sprzedaliśmy dom i zamieszkaliśmy w jej rodzinnym mieście. Jesteśmy razem od 8 lat i nie żałuję, że ją poślubiłem. Żałuję tylko lat spędzonych w poprzednim małżeństwie.

Oceń artykuł
Dodaj komentarze

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!:

szesnaście + cztery =

Kiedy zmarł teść, wziąłem ślub z moją teściową. Moja mama była przeciwna temu małżeństwu, ale na szczęście moje dzieci mnie wspierały. Po tym co się wydarzyło, musiałem sprzedać dom i wyprowadzić się ze swojej wsi…