Tak, tak, taka sytuacja przydarzyła mi się niedawno. Dwa tygodnie temu jechałam tramwajem, pogoda tego dnia była po prostu paskudna. Padał drobny śnieg zmieszany z deszczem, pod stopami była śliska „szklanka” i trzeba było bardzo uważać, aby nie zrobić sobie krzywdy. Miałam na sobie dżinsy i kurtkę z futrzanym kapturem. Deszcz niestety sprawił, że byłam przemoczona i wyglądałam po prostu okropnie z rozmytym makijażem i przyklapniętymi od deszczu i śniegu włosami. W dodatku wracałam ze szpitala, w którym opiekowałam się moją chorą babcią, więc byłam zmęczona i naprawdę słabo wyglądałam.
W tramwaju zagadał do mnie pewien facet, był mniej więcej w moim wieku. Był bardzo dobrze ubrany i wyglądał świetnie. Nie byłam w dobrym nastroju, ale mimo to dałam mu swój numer telefonu. Szczerze mówiąc nawet nie wierzyłam, że do mnie zadzwoni, ale on mnie zaskoczył i jeszcze tego samego wieczoru zaprosił mnie na randkę do opery. Byłam zaskoczona, ale zgodziłam się.
Oczywiście bardzo dobrze przygotowałam się do tego wyjścia. Ubrałam się odpowiednio – miałam na sobie ładną, drogą sukienkę i elegancki płaszcz. Do tego ładnie się uczesałam i umalowałam. Gdy ten facet mnie zobaczył, miał niezwykle zdziwioną minę. Chyba nie spodziewał się, że mogę tak wyglądać, bo gdy mnie zobaczył, wyglądałam jak szara myszka, a teraz zachwycałam wyglądem.
Niestety, facetowi wcale się to nie spodobało – ba, był rozczarowany taką zmianą. Jakby nie patrzeć, wyglądałam zupełnie inaczej niż wtedy, kiedy mnie poznał. Być może bał się, że nie będzie w stanie spełnić moich wymagań i po prostu wyszedł z opery, zostawiając mnie samą. Bardzo się zdenerwowałam, bo podobał mi sie i chciałam go bardziej poznać.
Zastanawiałam się dlaczego w ogóle to zrobił? Starałam się go rozgryźć. Okazuje się, że teraz mężczyźni starają się znaleźć prostszą, mniej wymagającą i zwykle młodszą on nich kobietę. Dzięki temu czują się pewniej i taką prostą dziewczynę łatwiej im jest ją oczarować i poderwać, a takie bardziej zjawiskowe kobiety są dla nich „trudniejsze” i nie tak łatwo dają się przekonać do jakiegoś faceta. Wtedy mężczyzna musi się postarać, pracować nad sobą, a nie każdemu z nich po prostu się chce i nie chce im się starać. Szkoda, że mężczyźni uciekają przed takimi kobietami i nie chce się im pracować na dobry związek.
Uważam, że mężczyzna powinien być pewien tego, jakiej relacji chce i jakiej kobiety do tego potrzebuje. W przeciwnym wypadku nigdy nie uda mu się skończyć szczęśliwego związku.



