Mój mąż, z kolei, nie był takim pracoholikiem jak ja. Zawsze marzył o tym, żeby móc poświęcić więcej czasu na swoje pasje, takie jak rysowanie czy gra na gitarze. Kiedy zaczęliśmy wspólne życie, zdecydował, że będzie szukać pracy, która pozwoli mu rozwijać swoje zainteresowania. Niestety, nie było to takie proste. Próbował swoich sił w różnych miejscach, ale zawsze coś mu nie pasowało albo nie dostawał pracy. W końcu, po kilku miesiącach szukania, zdecydował, że zostanie w domu i będzie się skupiał na swoich pasjach. Ja natomiast, kontynuowałam swoją pracę, zarabiając na nasze utrzymanie. Nie było to łatwe, bo często byłam zmęczona po całym dniu spędzonym w pracy, a do tego jeszcze musiałam zajmować się domem i gotować obiady.
Mój szef był ode mnie sporo starszy i od dawna prowadził firmę. Kiedy dostałam awans i zaczęłam więcej zarabiać, zaczął mnie zauważać. Pewnego dnia, zaprosił mnie na lunch i zaczął ze mną flirtować. Nie wiedziałam, co mam zrobić. Z jednej strony, byłam zaszokowana i zdegustowana jego zachowaniem, ale z drugiej, szef był przystojnym mężczyzną i szczerze mówiąc podobał mi się. Z początku, byłam absolutnie zszokowana swoimi uczuciami do mojego szefa. Nie mogłam uwierzyć, że zakochałam się w mężczyźnie, który był o wiele starszy ode mnie i z którym nie mogłam sobie wyobrazić związku. Jednak im dłużej z nim pracowałam, tym bardziej zaczynałam dostrzegać jego pozytywne strony. Był inteligentny, doświadczony i zawsze potrafił mnie zaskoczyć swoimi pomysłami.
Pewnego dnia, potknęłam sięi złamałam nogę. Wiedziałam, że będę musiała spędzić kilka tygodni w szpitalu, i że nie będę w stanie pracować. Mój mąż był obojętny na moje cierpienie i nie wiedziałam, co mam zrobić. W końcu, zdecydowałam, że skontaktuję się z moim szefem i poproszę go o pomoc. Grzegorz był bardzo zaskoczony, gdy usłyszał o moim wypadku, ale natychmiast zaoferował swoją pomoc. Zawiózł mnie do szpitala i zadbał o to, żebym miała wszystko, czego potrzebowałam. Był tak dobry i troskliwy, jak mój mąż dla mnie dawno nie był.
Mój mąż był całkowicie obojętny na to, co się dzieje. Gdy próbowałam mu o tym powiedzieć, powiedział, że nie ma czasu, żeby słuchać moich rozterek i że ma ważniejsze sprawy do załatwienia. Czułam się tak samotna i opuszczona, że nie wiedziałam, co mam zrobić. W końcu, po kilku dniach cierpienia, zdecydowałam, że nie mogę już dłużej tak żyć i że muszę coś zmienić. Wiedziałam, że to będzie trudne, ale byłam gotowa na wszystko, byleby tylko znaleźć szczęście.
Wiedziałam, że teraz przyszedł czas na rozmowę z Grzegorzem. Bałam się, że może mnie odrzucić, albo, że nasz związek nie przetrwa, ale byłam gotowa na wszystko. Kiedy w końcu zdecydowałam się porozmawiać z nim, okazało się, że on też był we mnie zakochany. Od tej pory, jestem szczęśliwa i zakochana. Mój szef okazał się być wspaniałym mężczyzną, który zawsze mnie wspiera i rozumie. Jestem szczęśliwa, że mogę być z nim i że mogę cieszyć się życiem takim, jakie chcę. Wreszcie, mogę być sobą i czuć się kochana.



