Mój ojciec zmarł, gdy miałam trzy lata. Rodzice oprócz mnie mieli jeszcze znacznie młodszą siostrę. Po 4 latach, jak odszedł z tego świata, matka wyszła za mąż. Na początku wszystko było w porządku, ale potem ojczym zaczął pić i podnosić rękę na mamę. Byłam jeszcze mała i nie wszystko wtedy rozumiałam, ale kiedy skończyłam 13 latm wiedziałam, że nie mogę bezczynnie patrzeć na to, co robi ojciec. Starałam się chronić mamę i wtedy za każdym razem dostawałam od ojczyma, którego moja postawa doprowadzała po prostu do wściekłości. Mama nie chciała się rozwieść, bo wiedziała, że nie poradzi sobie sama finansowo. Tym bardziej że dopiero co urodziła trzecie dziecko.
Dwa lata temu ojczym się zaszył i przestał pił, ale potem coś znów poszło nie tak. Kończyłam wtedy szkołę średnią i wyjechałam na studia do innego miasta, a ojczym znowu pił i bił mamę. Mama oczywiście nic mi nie powiedziała i dowiedziałam się o tym od mojej siostry. To jednak nie jest chyba najbardziej przerażające. Dzisiaj, kiedy byłam w pracy, moja babcia zadzwoniła do mnie, mówiąc: „wiesz, co się dzieje w Twoim domu?». Oczywiście nic nie wiedziałam. Okazało się, że wieczór wcześniej mama z ojczymem bardzo się pokłóciła, a on pobił ją do nieprzytomności i wyrzucił za drzwi. Godzinę później znalazł ją sąsiad i zaprowadził do domu. Młodsza siostra i brat byli w szoku, płakali i nie wiedzieli, co robić.
Ojczym w tym czasie gdzieś przepadł i szukali go całą noc. Najpierw znaleźli samochód, a po chwili jego. Był pod wpływem alkoholu. Do domu przywieźli go krewni, którzy próbowali z nim porozmawiać, ale rzucał się w furii. Powiedział dzieciakom paskudne rzeczy i groził matce.
Faktem jest, że ojczym nic nie robi w domu, nie pomaga mamie, ostatnio też nie daje pieniędzy na najbardziej podstawowe zakupy. Z jego powodu mama zaczęła mieć problemy zdrowotne. Ja jestem daleko od domu i przez to ciągle boję się o mamę. Postanowiłam, że wezmę rok urlopu dziekańskiego, wrócę do domu i pomogę matce zrobić porządek z ojczymem. Zmuszę ją do rozwodu i wyrzucenia go z domu. Dzisiaj jestem dorosła i nie przestraszę się go.



